wtorek, 30 kwiecień 2019 21:07

Warsaw Motorcycle Show 2019

Warsaw Motorcycle Show 2019 Warsaw Motorcycle Show 2019

Kończy się zima, powoli (w tym roku wyjątkowo wcześnie) wiosna rozpościera swoją kwiecistą szatę… No może na razie bez kwiatów, ale jest już na tyle ciepło, że na drogi wylegli pierwsi najodważniejsi i najbardziej napaleni motocykliści. To widomy znak by rozpocząć kolejną edycję Motorcycle Show 2019, na początek w wersji Warsaw.

WarsawMotorcycleShow201902

          Ponownie w halach targowych Ptak Expo Centrum kilka kilometrów za Jankami, obok trasy S8 zorganizowano tę rozpoczynającą sezon imprezę. W tym roku dwie środkowe hale kompleksu targowego zajęło prawie stu osiemdziesięciu wystawców: producentów i importerów motocykli i skuterów, firm zajmujących się ubiorami motocyklowymi i kaskami, stoiskami z wyposażeniem i akcesoriami do jednośladów i nie tylko oraz wiele stoisk zespołów sportowych i różnych działalności około motocyklowych, i szerzej około motoryzacyjnych.

WarsawMotorcycleShow201903

          Wśród wystawców reprezentujących producentów jednośladów pojawiły się wszystkie marki znaczące na światowym i polskim rynku, w wyjątkiem Hondy, której zabrakło na targach kolejny rok z rzędu. Korzystając z okazji konkurencja zaprezentowała w trakcie targów worek nowości.

WarsawMotorcycleShow201904

          Niemal od początku targowego dnia na którymś z producenckich stoisk odbywała się prezentacja premierowych modeli na 2019 rok. Swój powrót na polski rynek gromko ogłosiła włoska MV Augusta pokazem nowych modeli. Kilka ciekawych nowości zaprezentowała Yamaha, tradycyjnie odsłaniając swoje skrzętnie ukrywane modele. Na ich stoisku można było także zobaczyć ciekawą ofertę dla motocyklowego ratownictwa medycznego. Połączone siły Ducati, Aprilli, Moto Gizzi, Piaggio i Vespy zaprezentowały między innymi nowe modele ulicznych wyścigówek wyposażonych w prawdziwe aerodynamiczne spoilery.

WarsawMotorcycleShow201905

          Swoich nowych modeli tradycyjnie przed okiem ciekawskich nie ukrywało ani BMW, ani Kawasaki, ani Harley Davidson czy Triumph. Od początku nowości były widoczne także na stoiskach KTM’a, Indiana, Keeway’a, Kymko, Benelli, Rometa, BAJAJ’a czy Husquarny. Jedynie Suzuki, a właściwą sobie pompą odsłoniło nowy model Katany, połączony z pokazem sztuki operowania tym samurajskim mieczem, od którego producent zapożyczył nazwę motocykla.

WarsawMotorcycleShow201906

          Nowością na targach była Strefa dzieci, w której można było zobaczyć bardzo bogatą i zróżnicowana ofertę dla młodych pasjonatów motocykli. Najwięcej było modeli nadających się do jazdy w terenie, ale nie zabrakło także małych skuterów, ścigaczy, a nawet znalazł się mały motocykl speedway’owy. A do tego oczywiście ciuchy, buty, kaski i rękawice w odpowiednich rozmiarach.

WarsawMotorcycleShow201907

          Znakiem nowych, nadchodzących czasów była duża strefa pojazdów elektrycznych. Nie wiadomo jak szybko będzie się rozwijał ten rodzaj napędu wśród jednośladów, ale oferta jest już znacząca. Zapewne minie jeszcze wiele lat zanim przestaniemy z warkotem i w kłębach spalin ruszać spod świateł, bo w żyłach prawdziwego motocyklisty płynie co najmniej 95 oktanowa benzyna, a nie krew, ale nie należy lekceważyć ogólnego kierunku rozwoju motoryzacji. Na razie największym hamulcem jest czas ładowania i zasięg tych pojazdów, że o braku stacji ładownia nie wspomnę.

WarsawMotorcycleShow201908

          Podobnie jak w trakcie poprzedniej edycji targów powstała strefa Polish Custom Show. Nieco mniejsza niż poprzednio ekspozycja motocykli, za to z równie ciekawymi eksponatami. Największe zainteresowanie budziło coś na kształt trajki rodem z filmów Sci-Fi z lat sześćdziesiątych. Srebrne monstrum, dłuższe niż niejeden samochód klasy Premium z hydraulicznym sterowaniem przedniego koła za pomocą dwóch dźwigni po bokach obszernego kokpitu. Pojazd jest przeznaczony dla jednej osoby, a z motocyklami najwięcej wspólnego mają trzy kuferki umieszczone za siedzeniem kierowcy.

WarsawMotorcycleShow201909

          Wśród pozostałych customowych motocykli znalazło się kilka ciekawych i nietypowych rozwiązań zachwycających pięknem wykonania i/lub finezją technicznych pomysłów. Uzupełnieniem ekspozycji było kilka kultowych, głównie amerykańskich katamaranów, nie tyle pięknych, co znanych z tego, że… są znane i duże.

WarsawMotorcycleShow201910

          Tak jaki w każdej edycji targów motocyklowych swoje miejsce zajęli sprzedawcy odzieży i kasków motocyklowych. Na większości z nich można było się wyposażyć w pełny strój motocyklowy: odzież, rękawice, buty i kask, a jak komuś tego było mało, to na kolejnym stoisku można było nabyć bieliznę i koszulki zdobione w fantazyjne lub makabryczne wzory, dzięki czemu zrobimy na wszystkich piorunujące wrażenie także po zdjęciu kurtki motocyklowej. Do tego można było dokupić, szczególnie w okolicach strefy custom, wymyślną biżuterię motocyklową i na każdym zlocie +10 do lansu.

WarsawMotorcycleShow201911

Nasze zaciekawienie wywołały kaski firmy VOZZ z Australii. Innowacyjny model z otwieraną… tylną częścią kasku. Zakładanie i zdejmowanie kasku polega na rozłożeniu kasku, którego tylna, mniejsza część, zakrywająca potylicę połączona jest zawiasem na górze skorupy z przednią zakrywającą środkową i przednią część głowy z głęboko wchodzącą pod brodę osłonę twarzy. Wewnątrz broda wchodzi w gumowy element dystansujący żuchwę od skorupy kasku. Kask jest znakomitym rozwiązaniem dla wszystkich noszących okulary korekcyjne lub słoneczne, gdyż nakładamy go na głowę od przodu, bez potrzeby ich zdejmowania. Bardzo wygodna wyściółka, została wykonana z dobrego materiału i oczywiście można ją wyjmować do prania. Cena kasku jest dość wysoka, porównywalna z kaskami klasy premium. Wadą są dość jaskrawe, jednolite kolory kasków, tworzące wrażenie kiepskiej jakości materiałów, z których wykonano skorupy. Ale to tylko wrażenie, gdyż producent posiada wszystkie australijskie i europejskie atesty. Na razie dostępnych jest tylko siedem kolorów, ale firma pracuje nad wzornictwem, choć czarny mat i biały już teraz wyglądają bardzo dobrze.

WarsawMotorcycleShow201912

          Wśród wielkich wystawców można było natknąć się stoiska teamów wyścigowych, rajdowych i wyprawowych, firmy produkujące lub handlujące wyposażaniem warsztatowym, oferujące nowoczesne rozwiązania bezpieczeństwa, jak zyskujące coraz większą popularność kamizelko-poduszki powietrzne, wystawców systemów nawigacyjnych, interkomów i łączności i… co tylko ludzka pomysłowość mogła wymyślić by usprawnić, uprzyjemnić i uczynić bezpieczniejszą ludzką przygodę z motocyklami.

WarsawMotorcycleShow201913

          Z reporterskiego obowiązku należy odnotować, że kolejny raz do targów przykleiła się strefa tatuażu i body painting. Kompletnie się na tym nie znam i zupełnie mnie to nie kręci, ale jest wśród braci motocyklowej wielu pasjonatów tatuaży, dlatego ta strefa cieszyła się wielkim powodzeniem.

WarsawMotorcycleShow201910

          Najmocniejszą atrakcją Warsaw Motorcycle Show 2019 okazała się jednak Kula śmierci, kulista klatka o średnicy ok. 4-5 metrów do ekstremalnej jazdy motocyklem. Jest twórczym rozwinięciem dawnych, drewnianych beczek śmierci, w których motocyklowi śmiałkowie walczyli z grawitacją za pomocą praw fizyki. W kuli można to zrobić jeszcze bardziej widowiskowo. Ciekawi jak to wygląda mogą zobaczyć filmy na youtubie zamieszczone przez odwiedzających targi.

WarsawMotorcycleShow201915

          Równie widowiskowo, ale dużo bardziej boleśnie przedstawiał się ring kicboxerski usytuowany w większej hali targów zaraz obok stoiska Yamahy, w samym pobliżu stoisk BMW, Suzuki i Kawasaki. Dwa, trzy razy w trakcie każdego dnia targów odbywały się na nich walki pokazowe, za każdym razem gromadząc gruby wianuszek widzów przy linach.

WarsawMotorcycleShow201916

          Jak co roku targi odwiedziła ogromna liczba gości. Od piątkowego południa przez obie hale wystawowe przetoczyła się fala młodych marzycieli o pierwszym motocyklu, doświadczonych motocyklistów szukających kolejnego motocykla lub okazji na zakup ciuchów lub kolejnego kasku, panów ze swoimi paniami rozglądających się za stylowym chopperem i odpowiednimi strojami do nich (najlepiej z dużą ilością frędzli i ćwieków) oraz starych wyjadaczy szukających okazji na ciekawe spędzenie weekendu wśród swych ulubionych jednośladów.

WarsawMotorcycleShow201917

          W następnych tygodniach wystawa przenosi się do innych miast Polski. Na kolejną edycję przyjdzie nam czekać całe dwanaście miesięcy. Jedynym pocieszeniem jest zbliżający się sezon motocyklowy i kilka miesięcy nieskrępowanej niczym jazdy motocyklem, skuterem, quadem, czy czym tam kto z Was jeździ na co dzień, byleby miało poprzeczną kierownicę, jeden ślad i trzeba zakładać kask do jazdy.

WarsawMotorcycleShow201918

 

Tekst Piotr „PeteA” Antoszewski

Zdjęcia Piotr „PeteA” Antoszewski

Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 06 maj 2019 07:53