wtorek, 17 wrzesień 2019 22:01

2 x 114, czyli Harleye dwa, czyli Harley-Davidson Street Glide Special i Harley-Davidson FXDR

Trafiły się nam w testach jeden po drugim dwa modele motocykli Harley-Davidson z nowym silnikiem 114. Niby serce mają takie samo, a dusze oba motocykle mają absolutnie różne.

114 to pojemność silnika mierzona w calach sześciennych, czyli na nasze 2,54³ x 114 = 1868,13 ≈ 1868 cm³, sporo, a nawet bardzo dużo, ale w amerykańskiej filozofii tworzenia silników, to akurat w sam raz dla dużych motocykli. Jak wiadomo, by zwiększyć moc silnika można albo zwiększyć jego maksymalne obroty, wtedy gdzieś pod czerwoną kreską odcięcia osiągniemy nasze wymarzone setki kilo Watów. Albo, jak to robią za oceanem, zwiększamy pojemność silnika. Ta druga filozofia, prostsza w realizacji, bo nie wymagająca takiej precyzji, szczegółowych wyliczeń i równie precyzyjnego osprzętu, ma jeszcze jedną zaletę: zazwyczaj wiąże się z monstrualnym zwiększeniem momentu obrotowego silnika przy niskich obrotach, a to on odpowiada za wyrywającego ręce w nadgarstkach kopa przy starcie spod świateł.

 2x114HD-02

Harley-Davidson Street Glide Special

Duży ciężki motocykl z szeroką owiewką z przodu i pionową mikroszybką. W owiewce umieszczono tradycyjny, okrągły reflektor, za nią cztery tradycyjne zegary: paliwomierz, prędkościomierz, obrotomierz i wskaźnik ładowania akumulatora…. Licho wie po co taki wskaźnik w nowoczesnym motocyklu, ale jest. Może zabrakło pomysłu jaki wskaźnik umieścić w tym miejscu żeby było symetrycznie? Na dole prędkościomierza umieszczono klasyczny wyświetlacz ciekłokrystaliczny, taki sam jak co starsi z nas pamiętają z pierwszych, radzieckich zegarków elektronicznych. Wyświetlana jest na nim informacja o aktualnie zapiętym biegu lub N’ka dla tzw. Luzu. Niestety maleńkie cyferki i typ wyświetlacza przy święcącym na niego Słońcu mocno ogranicza jego czytelność, ratunkiem jest różna pozycja wyświetlania dla różnych biegów. Niestety wysprzęglenie powoduje zniknięcie informacji o biegu i jeśli się nie liczy biegów i w pełni temu zaufa, można nieprzyjemnie się zdziwić.

2x114HD-03

Po bokach, na wysokości manetek widnieją dwa potężne głośniki obsługiwane przez duży panel dotykowy, który prócz obsługi radia FM i AM, odtwarzacza MP3 i 4, zawiera nawigację GPS. O ile radio opanowałem w trakcie dwudniowego testu, to z nawigacją jakoś mi nie szło, jej obsługa nie jest intuicyjna.

2x114HD-04

Szeroka kierownica oprócz wszystkich standardowych przycisków ma sterowanie radiem w zakresie głośności oraz zmiany i wyszukiwania stacji. Włączanie kierunkowskazów zostało rozdzielone na lewą i prawą stronę. Można się przyzwyczaić, acz włączenie prawego kierunkowskazu bywa niewygodne, szczególnie gdy mamy mocno odkręconą manetkę gazu.

2x114HD-05

Gięty „na prosto” błotnik przedniego koła, pionowa owiewka z okrągłą lampą, płaskie kufry, ramkowy, tylny  bagażnik, lakier w kolorze… matowego, ciemnego khaki - malowanie i stylizacja motocykla przypomina model WLA, który dzięki zamówieniom armii amerykańskiej wypromował markę wśród młodych użytkowników (głównie tych w mundurach) w Stanach Zjednoczonych, ale także Europie i Azji, tam gdzie US Army niosła wolność spod niemieckiej czy japońskiej okupacji. I choć nie dotarła do Polski, to dzięki pomocowym dostawom w ramach UNRA, także po naszych drogach jeszcze długo po wojnie jeździło wiele motocykli tego typu.

2x114HD-06

Street Glide Special ma bardzo wygodne siedzenie kierowcy, przypominające swoim kształtem siodło na konia. Na pierwszy rzut oka niepozorne siedzenie pasażera jest równie wygodne i wyposażone w małe oparcie zwiększające komfort podróżowania. Przednie podnóżki zastąpiono podestami, nad którymi z lewej strony mamy dwustronną dźwignię zmiany biegów, a z prawej pedał hamulca tylnego w typie samochodowym.

2x114HD-07

Sugerując się nazwą motocykla należałoby używać głównie w mieście. Do miasta jednak ten pojazd nie bardzo się nadaje, przynajmniej w naszych miastach z ciasnymi uliczkami, wąskimi pasami i wszechobecnymi korkami. Street Glide jest zbyt szeroki, zarówno z przodu jak i z tyłu, by sprawnie przeciskać się między samochodami. Za to w trasie sprawuje się znakomicie, ciężki motocykl pewnie trzyma się drogi, za równo w jeździe na wprost jak i w zakrętach. Szeroka kierownica daje duży komfort i precyzję prowadzenia Street Glide’a. Znakomite zawieszenie miękko wybiera wszystkie nierówności drogi, czyniąc je niemal nieodczuwalnymi. Mimo niskiej owiewki nawet przy prędkościach autostradowych nie odczuwa się naporu powietrza. Jedyny dyskomfort powoduje świst powietrza i głośna praca silnika, przez co trzeba by było rozkręcić głośniki na pełny regulator by można było cokolwiek słyszeć. Niewątpliwą przewagą nad pozostałymi użytkownikami dróg jest potężna moc i niesamowity moment obrotowy silnika eksportujący motocykl wraz z jeźdźcem i pasażerem od startu o sto metrów dalej w ułamki sekundy. Najbardziej denerwująca jest nieprecyzyjna i bardzo głośno pracująca skrzynia biegów, ale to chyba należy złożyć na karb legendy marki Harley-Davidson.

Harley-Davidson FXDR

2x114HD-09

FXDR to zupełnie inny motocykl niż Street Glide Special, choć w obu drzemie to samo serce, a i arterie serca są te same. Zacznijmy jednak od kilku charakterystycznych cech wyglądu naszego bohatera, na pierwszy rzut oka: niski, przysadzisty mięśniak. Nowoczesna lampa przykryta czymś co ani nie jest owiewką ani osłoną zegarów, bo zamiast nich mamy do dyspozycji wyświetlacz wielofunkcyjny, na którym widać wszystko co niezbędne kierowcy do prowadzenia pojazdu, tylko trzeba się przyzwyczaić, gdzie czego szukać.

2x114HD-12

Kierownica jest szeroka, wygodna, i podobnie jak w poprzednim modelu ma rozdzielone na obie ręce włączniki kierunkowskazów. Na pocieszenie migacz wyłącza się automatycznie w obu modelach po wyprowadzeniu motocykla z zakrętu, taki bajer. Podnóżki kierowcy są już tradycyjne, ale zamontowane stosunkowo daleko z przodu, także nawet przy moich 192 centymetrach wzrostu kolana podczas jazdy były pod kątem rozwartym. FXDR jest motocyklem dla jednego jeźdźca, nie przewidziano miejsca dla pasażera. Zapewne z powodu wyróżnionego na czerwono R w nazwie, co ma błędnie sugerować jego wyścigowy charakter, ale o tym później.

2x114HD-10

Za siedziskiem jeźdźca po prawej stronie na dole krótki, nowoczesny tłumik daje dźwięk identyczny i równie głośny jak historyczne modele Harley-Davidson. Zadupek za siedzeniem kierowcy kończy się w połowie przykrytego oszczędnym błotnikiem, potężnego tylnego koła w rozmiarze 240/40R18-79V. Napęd już tradycyjnie dla tej marki przenoszony jest przez pas zębaty. Wentylowane, stałe z przodu i pływające z tyłu hamulce dopełniają nowoczesnego designu motocykla. Nasz egzemplarz testowy, podobnie jak Street Glide Special pomalowany był w matowe, ciemne khaki kojarzące się mocno z militarnym przeznaczeniem pojazdu, chyba także niesłusznie.

2x114HD-11

FXDR w pełni gotowy do jazdy ma masę lekko ponad 300 kg. Plus jeździec, a znam kilku bardzo potężnych, w sumie może to być prawie pół tony. Mimo to momentem obrotowym 160 Nm dostępny już przy 3500 obr/min nie daje szansy żadnemu samochodowi na starcie spod świateł. Na prawdę trzeba bardzo się postarać by ruszyć nim spokojnie, udaje się to tylko umiejętnie balansując gazem i sprzęgłem. W przeciwnym przypadku odsadzamy całe towarzystwo na starcie zanim zdążą dobrze nacisnąć pedał gazu.

2x114HD-13

 A propos wyścigowego, a może rajdowego charakteru FXDR'a, komfort jazdy kończy się przy mniej więcej 85 km/h na liczniku, a przyjemność przy 100 km/h. Napór powietrza na jeźdźca jest tak duży, że trudno wytrzymać wyższe prędkości, tym bardziej, że pozycja kierowcy z wyciągniętymi do przodu rękoma i nogami tworzy w okolicach brzucha nieckę działającą identycznie jak znane wśród żeglarzy dryfkotwy. Jeśli jeszcze nieopatrznie wdziejemy kask otwarty, a wśród miłośników chopperów orzeszki są bardzo popularne, masaż twarzy i trudności w złapaniu oddechu mamy gwarantowane.

 2x114HD-14

To jednak nie psuje przyjemności poruszania się FXDR’em, przynajmniej tym, dla których prędkość nie jest jedynym wyznacznikiem radości z jazdy. Ciężki motocykl prowadzi się bardzo pewnie i stabilnie. Chętnie kładzie się w zakręty, ale głębokich i ciasnych po prostu nie da się nim zrobić, zarówno przez wymiary motocykla, jego ciężar, ale także nisko umieszczone podnóżki uniemożliwiające głębokie złożenie się w zakręcie. Mimo to frajda z jazdy jest niesamowita, i do tego jeszcze ten tęsknie-zazdrosny wzrok co najmniej połowy mężczyzn i jednej trzeciej kobiet odwracających głowy na gang silnika przejeżdżającego Harley’a. Motocykl jest skonfigurowany dla jeźdźca nieco niższego tak maksymalnie o wzroście 185 cm, wyżsi będą nieco zgarbieni podczas prowadzenia, co przy dłuższych trasach może być uciążliwe. Ale gdzie tu jechać dalej skoro ani nie ma gdzie umieścić sakw lub innego bagażu, ani z nie ma jak wziąć ze sobą miłego towarzystwa podróży.

2x114HD-15

Harleye dwa

Czy da się porównać oba motocykle? W  sensie silnika i osprzętu to niemal identyczne motocykle. Przy okazji oba tak samo grzeją prawą nogę kierowcy. W sensie design oba identycznie zwracają na siebie i jeźdźca uwagę. Do dziś szef ochrony w mojej firmie wspomina oba, dla niego ładniejszymi motocyklami jeszcze nie przyjechałem. Jednak w charakterze, a co najważniejsze w walorach użytkowych to zupełnie inne pojazdy Street Glide Special to znakomity motocykl na krótsze i średnie wyprawy we dwoje, FXDR, to przede wszystkim ciężki café racer nadający się znakomicie do miasta i na prawdę krótkie wypady omijające autostrady

2x114HD-08

2x114HD-16

 

Tekst Piotr „PeteA” Antoszewski

Zdjecia JerzyO, EllaRebella i Piotr „PeteA” Antoszewski

 

Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Ostatnio zmieniany czwartek, 03 październik 2019 12:49
Więcej w tej kategorii: « Najmniejszy DL – Suzuki V-Strom 250