niedziela, 28 lipiec 2013 14:45

Wyprawa Chevroletem Cruze na WTCC cz.2

Sobotę i niedzielę spędziliśmy na torze Hungaroring pod Budapesztem (ok. 10km.), a że ....

...wyścigowy weekend na torze Hungaroring, to nie tylko wyścigi serii WTCC (Wolrd Touring Car Championship) ale także,

Auto GT (bolidy podobne do F1 z silnikami V8, 3,4L – 550KM)

 

Formula Abarth (małe bolidy dla młodych adeptów wyścigów)

 

czy Lotus Ladies Cup (węgierski puchar dla Pań)

 

Ale my na zaproszenie Chevroleta przyjechaliśmy obejrzeć „kuchnię” wyścigową

 

jak i same wyścigi

 

W sobotę odbyły się treningi i kwalifikacje czasowe Q1 i Q2 decydujące o ustawieniu do pierwszego niedzielnego wyścigu. Bezapelacyjnie najlepsze czasy „wykręcili” kierowcy Chevroleta : 1. Yvan Muller, 2. Robert Huff i 3 miejsce – Alain Menu.

W takim ustawieniu wystartowali do pierszego wyścigu i juz na pierwszym zakręcie ustawili kolejność

 

która nie zmieniła się do końca 20 minutowego wyścigu (czyli 12 okrążeń) i całe podjum należało do kierowców jeżdzących Chevroletami Cruze

 

Które jednak „trochę” się różnią od wersji drogowej

 

 

W wyścigówce jest silnik 1,6 turbo o mocy 305KM

 

A w cywilnym Cruze – 2,0 turbodiesel o mocy 163KM

 

Koła w kocach grzewczych

 

Ze względu na regulaminowe ograniczenie liczby opon – wykorzystuje się je kilka razy – więc dla estetyki i obniżenia masy – myje się je ręcznie.

 

Wyścigi to także okazja do zrobienia niezłego show

 

 

Drugi wyścig WTCC odbywał się dla zwiększenia atrakcyjności i wyrównania szans w odwrotnej kolejności czasów uzyskanych w drugich sobotnich kwalifikacjach Q2 – dotyczy to pierwszych dziesięciu zawodników. Więc tym razem Muller startował z pozycji 10’tej, Huff z 9’tej a Menu z 8’mej. Z piątej pozycji dynamicznie wystartował Norbert Michelisz – węgerski zawodnik jeżdżący BMW,   i po pierwszym zakręcie wysunał się na prowadzenie, którego nie oddał do końca. – Doping i radość węgierskich kibiców ze zwycięstwa ich krajana – bezcenna

 

Alain Menu udało się stopniowo przebijać do przodu i zakończył wyścig na drugiej pozycji, a Muller co prawda wyprzedził dwóch zwodników, ale na przedostatnim zakręcie drugiego wyścigu spadł znowu na dziesiąte miejsce. – Wyścigi są jednak nie przewidywalne do samego końca.

Ponadto na Hungaroringu i innych torach na których rozgrywane są wyścigi WTCC,  nie brakuje widzów ponieważ tutaj kierowcy się nie oszczędzają i często dochodzi do kontaktu „blacha w blachę” a samochody nadal jadą (w odróżnieniu od bolidów różnych formuł – gdzie kontakt od razu kończy się urwanym spojlerem lub kołami)

 

Fajny Safety Car – Chevrolet Camaro

 

Chevrolet zaprezentował wersję kombi – Cruza – u nas jeszcze nie oferowaną.

 

A nam po zawodach pozostało prawie 790km do domu. Autostrady na węgrzech maja równy asfalt i żywopłot pomiedzy pasami – co się bardzo przydaje w nocy – jadący z naprzeciwka nie oślepiają.

Drogi na Śłowacji są już dużo bardziej dziurawe.

Nam najbardziej przydało sie 168KM i dużo momentu obrotowego z 2,0 L turbodiesla w naszym Cruze – zwłaszcza na podjazdach w górach na Słowacji.

 

Więcej zdjęć na:

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.246629155445280.53540.161767590598104&type=3

Galeria:

{gallery}k2/wyprawy_po_europie/wtcc{/gallery}

Tekst: Maciej Szanter i Agnieszka Płotczyk

Zdjecia: Maciej Szanter i Chevrolet

 

 

Oceń ten artykuł
(1 Głos)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 06:55