niedziela, 28 lipiec 2013 13:22

Premiera Porsche Panamera Diesel

Porsche na czasy kryzysu zaprezentował dziennikarzom piątą już wersję Panamery – z silnikiem diesla V6 o mocy 250KM znanym z już z Cayenne.

Jazdy w okolicach Stuttgartu przekonały mnie że Panamera nic nie straciła ze swego sportowego charakteru a zyskała oszczędny silnik.

Jeżdżąc wcześniej VW Touaregiem TDI V6 i Porsche Cayenne Dieslem wiedziałem że ten silnik pochodzący z  koncernu VW jest inaczej zestrojony – Porsche stawia na szybszą reakcję na gaz i większą moc, zamiast bicia się o każdą kropelkę ropy co nie znaczy, że uniemożliwia osiągnięcie zasięgu do  nawet 1200km na jednym baku – czyniąc z Panamery Diesel chyba najoszczędniejsze Porsche (jakkolwiek to brzmi).

Główna różnica w jeździe pomiędzy silnikiem V6 benzynowym a diesla to moment obrotowy (oczywiście w dieslu większy o 150Nm) oraz sposób oddawania mocy (w dieslu najbardziej odczuwany pomiędzy 2000 a 3500 tys obrotów) zamiast przy 6000 tys w benzynie

Wrażenia akustyczne także są różne  – w benzynowym oprócz silnika z przodu, słychać także lekki pomruk z tylnego tłumika – w dieslu brak jest jakichkolwiek odgłosów z tyłu auta. Mój egzemplarz wyposażony był w sportową kierownicę z łopatkami (taką sama jak w 911 Turbo) - podczas dynamicznej jazdy bawiłem się nimi i okazało się że nie ma sensu „ciągnąć” silnika do 4,5 tys obrotów. Subiektywnie najlepsze przyśpieszenie było, kiedy już przy 3 tys. obrotów lekkim muśnięciem prawej łopatki zmieniałem bieg na wyższy. A że jest ich aż 8 do wyboru to zabawa w zmianę biegów zarówno w górę jak w dół – pierwsza klasa. 

Całe wnętrze Panamery pokryte jest najwyższej jakości skórą – widziałem podczas wycieczki po fabryce jak szczegółowy jest proces selekcji błamów skóry stosowanej do obszycia boczków drzwi czy deski rozdzielczej.

 

 Wrażenia dotykowe jak i wzrokowe, zapach skóry  plus jakość wykonania i design wnętrza, czy ogrom funkcji którymi można sterować składają się na całość odczuć które powodują że wsiadając do Porsche Panamera obiera się je wszystkimi zmysłami jako samochód z najwyższej półki.  

Ale dla mnie, nie najważniejszy jest wygląd czy wyposażenie wnętrza, ale to jak samochód  jeździ. Porsche Panamera to nadal najlepiej prowadząca się limuzyna - jak ja to nazywam w klasie „dwu-tonowej”  czyli w porównaniu z np. Audi A8 czy BMW 7.

Tylne fotele

Dla mnie pozycja za kierownicą jest idealna i zbliżona do tej z Porsche 911 (ale jest zdecydowanie więcej miejsca) - a ja mając 191 cm wzrostu przywiązuję do tego znaczną  uwagę.   

 

Roadbook przewidywał najpierw wyjazd ze Stuttgartu autostradą – ale był korek na kilkanaście kilometrów – nawigacja doskonale sobie z tym poradziła – otrzymała informację TMC i wyznaczyła nową trasę bocznymi drogami.

W okolicach Lowenstein znalazłem krętą i wcale nie równą (tak, tak w Niemczech też mają nierówny asfalt) drogę która doskonale pokazała zalety zawieszenia i układu kierowniczego – to co potrafi Porsche Panamera w zakrętach, ociera się prawie  o łamanie praw fizyki (oczywiście jak na tak wielki samochód).

Praktycznie do pełni szczęścia brakowało mi napędu na cztery koła – niestety zastosowanie jedynej dostępnej w ofercie tradycyjnej przekładni automatycznej zamiast dwu-sprzęgłowej PDK nie pozwalało na wykorzystanie w pełni momentu obrotowego na wyjściach z ciasnych zakrętów.

Testowy egzemplarz wyposażony był w audiofilskie nagłośnienie firmy Burmester - niestety nie mogłem się za bardzo o tym przekonać - zapomniałem swoich płyt a stacje radiowe w Niemczech to jakaś porażka – w większości ciągle tylko rozmowy i mało muzyki – u nas jest jednak dużo lepiej pod tym względem. 

 

Czy ja bym kupił Panamerę – zdecydowanie tak,  ale już 1,5 roku temu zakochałem się w  wersji V8 Turbo :-) - co z tego że pali 5-15 litrów więcej (ale od stycznia tańszego paliwa) od diesla, kiedy dźwięk czyli „gang” silnika jest nie do podrobienia. Po za tym to PORSCHE.

Chociaż paradoksalnie sytuacja finansowa w Europie może spowodować, że Panamera Diesel będzie najlepiej sprzedającym się Porsche. 

Więcej zdjęć na naszym koncie na Facebooku:

http://www.facebook.com/media/set/?set=pu.161767590598104&type=1

A wszystkie zdjęcia zrobiono aparatem Nikkon D7000 z rewelacyjnym obiektywem szerokokątnym AF -S DX Nikkor 18-105mm

http://www.nikon.pl/pl_PL/product/digital-cameras/slr/consumer/d7000

http://www.nikon.pl/pl_PL/product/nikkor-lenses/auto-focus-lenses/dx/zoom/18-105mm-f-3-5-5-6g-ed-if-af-s-vr-dx-zoom-nikkor

Galeria:

{gallery}k2/wyprawy_po_europie/panamera{/gallery}

Tekst i zdjęcia:  Maciej Szanter

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 07:00

Artykuły powiązane