niedziela, 28 lipiec 2013 17:21

Skoda Fabia RS w Berlinie

„Rajdową” Skodą Fabią RS do Berlina …. a czemu nie?

Czemu rajdową? Bo Skoda może się pochwalić zdobyciem przez ostatnie trzy lata serią mistrzowskich tytułów w International Rally Challenge ( 2010, 2011 i 2012 ), SWRC w 2011, a także Mistrzostwach Europy 2012.

co upoważnia mnie do nazwania Fabii RS ze 180 KM silnikiem - cywilnym odpowiednikiem wyczynowej rajdówki.

Zresztą największe podobieństwo do rajdówki tkwi w bardzo sztywnym zawieszeniu – ale nie jak można być domniemywać w ustawieniach amortyzatorów ale twardości elementów gumowych łączących wahacze z nadwoziem – niestety przenoszą do środka nawet najmniejsze nierówności, a tych okazuje się, że jest dużo więcej w Niemczech niż na nowych polskich autostradach.

Tak, tak mamy gładsze (jak na razie) autostrady niż Niemcy.

Wykorzystałem weekend aby wyskoczyć Fabią RS do Berlina aby zobaczyć Meilenwerk – który zmienił nazwę na Classic Remise – żywe muzeum motoryzacji, mieszczące się w budynku dawnej zajezdni tramwajowej.

Są tutaj warsztaty naprawcze starych i zabytkowych aut angielskich:

francuskich

włoskich

czy niemieckich

Jest salon i serwis Ferrari

Szereg warsztatów specjalizujących się w handlu całymi autami jak i częściami zamiennymi

Ale największe wrażenie robią samochody prywatnych właścicieli którzy je przechowują w tym miejscu w specjalnych szklanych garażach po lewej, a samochody wystawione na sprzedaż są po prawej.

Chyba w żadnym innym miejscu nie zobaczycie takiej różnorodności, wyjątkowych aut umieszczonych obok siebie.

Tutaj np.

Lambo Countach obok Rolls Royce z lat dwudziestych ubiegłego wieku

Nowe Ferrari 458 pod Mercedesem z lat 30-tych

Ferrari Enzo obok Willisa z drugiej wojny światowej 

Bugatti z lat 40-tych obok BMW 3.0 CSI z lat 70- tych

Takich szklanych boksów jest 88 – w każdym niezły rarytas

Iso Rivolta – takiej marki wcześniej nie znałem

Do kupienia za jedyne 67.500 Euro – okazja :)

I wiele, wiele innych

Classic Remise to takie miejsce które powinien odwiedzić każdy fan motoryzacji. Przydało by się podobne miejsce w Warszawie, najlepiej połączone z muzeum motoryzacji.

Ale wróćmy do Fabii RS – która bardzo przypadła mi do gustu. Ten mały hot hatch ze 180 konnym silnikiem i dwu sprzęgłową skrzynią biegów DSG jest bardzo zwinny i szybki (oczywiście na niemieckiej autostradzie).

Silnik o pojemności zaledwie 1,4 litra dzięki turbosprężarce i kompresorowi generuje aż 180 KM dostępne z dużym momentem obrotowym dostępnym już od najniższych obrotów.

Skrzynia DSG przy spokojnym przyśpieszaniu szybko przerzuca kolejne biegi i już przy 70-80 km/h jedziemy na 7 biegu i obrotach rzędu 1600 obr/min. Co przekłada się na małe spalanie przy spokojnej jeździe.

Jeżeli chcemy wykorzystać potencjał drzemiący w tym małym autku proponuję używać łopatek przy „grubej” kierownicy – działają bardzo dobrze i pozwalają na wcześniejszą zmianę biegu na wyższy niż komputer który ciągnie aż do prawie 6600 obrotów. Silnik jest tak mocny i elastyczny, że nie potrzeba go aż tak wysoko kręcić.

Skrzynia DSG jest bardzo dobrze zestrojona do tego silnika i w 95% spełnia moje oczekiwania, ale chyba jestem już tradycjonalistą i w tych 5% sytuacji wolałbym tą Skodę z manualną skrzynią biegów - tylko że dotyczy to tylko jazdy sportowej na czas po odcinku specjalnym czy torze a nie normalnej drodze.

Byłem zaskoczony jak ta niebieska Fabia RS z białym dachem i białymi felgami przyciągała uwagę na berlińskich ulicach – zwłaszcza wśród młodzieży przechodzącej przez pasy czy na skuterach. Faktem jest, że nie widziałem innej Fabii RS w Berlinie w tym czasie (tylko dwie Octavie RS na autostradzie).

Seryjna nawigacja Amundsen + bardzo dobrze spisywała się w Berlinie – no może poza takim śmiesznym komunikatem:

Przejeżdżałem obok Bundestagu

Siegessaule

czy Hotelu Sedes :) - chyba trochę kontrowersyjna nazwa jak na hotel …..

 

Skoda Fabia RS ma według mnie dużo fajniejsze fotele niż seryjne wersje – nie tylko dobrze trzymają na zakrętach ale przede wszystkim siedzi się w nich dużo niżej co przekłada się na ergonomiczniejszą pozycję za kierownicą dla wysokich osób.

Przejechanie ponad 1000 km ta Fabią RS utwierdziło mnie w przekonaniu, że to nie tylko fajny samochód dla młodego człowieka z żyłką sportowca ale i całkiem niezły samochód autostradowy – zdziwienie Niemca w dużo droższym BMW 530i który nie mógł mi uciec było niezłe było bezcenne. Spotkałem go potem na stacji benzynowej, podszedł do mnie i spytał co tam mam pod maską, tak był zdziwiony osiągami Skody Fabia RS!


Galeria:

{gallery}k2/wyprawy_po_europie/fabia_w_berlinie{/gallery}


 

Tekst i zdjęcia: Maciej Szancer

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany środa, 31 lipiec 2013 15:54