niedziela, 28 lipiec 2013 15:28

Skoda Superb 2,0 TDI vs. Harvester Ponsse

Na zaproszenie firmy Laspol z Knieji pojechaliśmy sprawdzić jak pracuje leśny harvester czyli wieloczynnościowy kombajn zrębowy z głowicą ścinkową.

Skoda Superb jest cały czas poddawana modyfikacjom i drobnym zmianom.

Tutaj też z zgdnie z nowym trendem zmodyfikowano silnik TDI który nie zmieniając mocy stał się „bardziej benzynowy” – czyli lepiej wyciszony, z mniejszymi wibracjami i bez wyraźnej turbodziury.

 

Jedyna tego typu tylna klapa - otwierająca się na dwójnasób

 

Praktyczne rozwiązanie

 

Bagażnik jest przepastny - cała rodzina spokojnie wybierze się nie tylko na weekend ale i na 2 tygodniowy urlop

 

Superb słynie już z ilości miejsca na tylnej kanapie (zwłaszcza w stosunku do ceny auta)

 

Jeszcze nie widziałem tak dużego chłodzonego schowka aż na dwie duże butelki

 

Skoda Superb samochód który gwarantuje komfortową jazdę na długich dystansach.

Na autostradzie (oczywiście niemieckiej) odkryłem pewną funkcję – a mianowicie powyżej 160km/h światła do jazdy dziennej automatycznie przełączają się na światła mijania – nie spotkałem nigdzie indziej takiego rozwiązania podnoszącego bezpieczeństwo.

Lubię jasną tapicerkę – ona zawsze wygląda bardziej elegancko niż szaro-czarna

 

Prawie jak w R-R – schowek na firmową parasolkę w tylnych drzwiach.

 

Jedyna wada dla mnie – zbytnio w prawo przesunięty pedał gazu – musiałem wyginać stopę. Co ciekawe w mniejszej Octavii tego nie ma.

 

Wjedźmy harvesterem do lasu - prowadzenie wielkiego harvestera to zupełnie nowe dla mnie doświadczenie – czasy siermieżnych maszyn mineły.

To jest maszyna pokolenia „Nintendo” - Skręcanie odbywa się dwoma pokrętłami – jedno skręca delikatnie

 

Drugie „zgrubnie” – poprzez silne „łamanie” harvestera w pół.

 

Napęd na sześć kół – jak to nie pomaga to zakłda się łańcuchy na koła

 

Kabina jest w pełni klimatyzowana – a fotel obrotowy i na pneumatycznej poduszce

 

Cała sztuka polega na takim uchwyceniu drzewa u podstawy aby po odcięciu nie spadło na harvestera.

 

Sterowanie wszystkimi funkcjami odbywa się poprzez ekran dotykowy i coś w rodzaju myszki.

 

Można ustalić długośc i średnicę odcinanych kawałków drewna.

 

Głowica ścinkowa

 

Komputer zlicza wszystkie obcięte metry sześcienne drewna i pod koniec pracy można wydrukować w kabinie zestawienie dla nadleśnictwa które zamówiło wycinkę.

 

Szkolenie obsługi na operatora tej maszyny trwa kilka tygodni ale w jeden dzień potrafi wyciąć, pociąć i ułożyć do transportu więcej drzew niż ekipa 9 pilarzy.

 

PS. W trakcie tej sesji nie ucierpiały żadne zwierzęta, ani zdrowe drzewa.

Galeria:

{gallery}k2/weekend_w_polsce/skoda_superb{/gallery}

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter

 

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 05 sierpień 2013 09:44