niedziela, 28 lipiec 2013 15:11

Pocisk średniego kalibru

Ten BMW X3 35d ma niesamowity silnik 3.0 D z dwoma turbinami i moc wynoszącą 313 KM! oraz olbrzymi moment obrotowy – 630Nm, a że ja najbardziej lubię niepozrne samochody z potężnymi silnikami, które na zewnątrz nie okazują swojej potęgi - od razu go polubiłem....nawet bardzo.

 

Zazwyczaj widuję na ulicach X trójkę z silnikiem 2,0D o mocy 184KM, a jedyną widoczną na pierwszy rzut oka różnicą jest napis na drzwiach.

 

Ale 35d to jest zupełnie inny świat wrażeń – 5,8 sek do 100km/h robi już na prowadzacym i pasażerce niesamowite wrażenie, ale to nic w porównaniu do uczucia jakie towarzyszy przyśpieszaniu od 100 km/h wzwyż.

Pamietajmy, że cały czas mówimy o średniej wielkości SUV’ie ważącym ponad 1850kg bardzo dobrze wyciszonym, ale i dużej powierzchni czołowej a nie o małym sportowym aucie.

 

Znając już samochody marki BMW wiedziałem że ten potężny silnik połączony jest z kołami za pomoca fantastycznej automatycznej ośmiobiegowej skrzyni biegów – w X3 także spisuje się doskonale, tak że praktycznie nie używałem łopatek przy kierownicy.

Z jednej strony mega szybko zmienia biegi, zawsze wie na którym biegu w danym momencie chcę jechać a z drugiej pozwala na oszczędzanie paliwa – podczas spokojnej jazdy na ósmym biegu ze stałą prędkością 100k/h mamy na obrotomierzu ok. 1400 obrotów.

Dzięki temu nie udało mi się przekroczyć średniego zużycia powyżej 10,5L/100km – a nie jeździłem wolno – poprostu ten samochód stworzony jest ciągłego przyśpieszania.

 

Tym BMW X3 vel „Pociskiem” wybraliśmy się w weekend do Płocka, ale drogę krajową nr 62 upatrzyli sobie kierowcy tirów zaa wschodniej granicy – jeżdżą tamtedy całymi taborami.

Niestety są także bardzo złośliwi i chyba zakompleksieni bo nie lubią jak wyprzedza ich samochód osobowy – potrafią przyśpieszyć podczas ich wprzedzania i tak zbliżyć się do ciężarówki przed nimi aby samochód osobowy nie mógł się tam zmieścić po wyprzedzeniu.

I tu dochodzimy do sedna frajdy z jazdy tym BMW X3.

 

Taki nadmiar mocy i momentu obrotowego pozwala w takich chwilach czyli podczas wyprzedzania skrócić ten niebezpieczny manewr do minimum i „przeskoczyć” od razu dwa tiry zamiast jednego.

W Płocku mają molo na Wiśle, co prawda wzdłuż rzeki, ale mają.

 

I dużą skarpę z fajnymi widokami

 

Subiektywnie najwieksza różnica pomiędzy X3 a X5 to szerokośc tych aut

– X3 jest wyczuwalnie węższy – co znacznie pomaga w mieście – dużo łatwiej nim zaparkować.

 

 

Doskonały układ kierowniczy i prowadzenie to oczyście największe atuty każdego BMW i w przypadku X3 nie jest inaczej. Podczas jazdy z większą prędkością w zakrętach pozytywne wrażenie zrobił na mnie brak przechyłu.

Na pewno duża w tym zasługa szerokich tylnych opon 275/40/19

które jednak swoje ważą i ich masa nieresorowana wpływa na bezwładność tylnej cześci auta – i to jest jedyna wada jaką znalazłem wtym aucie.

Ale fantastyczny silnik byłby niczym bez możliwości przeniesienia takiej mocy i momentu na asfalt – X3 ma stały napęd na cztery koła xDrive.

Na asfalcie pozwala na bardzo dynamiczne ruszenie bez pisku i poślizgu ale to nic w porównaniu z frajdą z jazdy po gładkiej szutrowej drodze z wyłączonym systemem DSC (tak BMW na to pozwala w pełni) – X3 można prowadzić poślizgiem szerokmi slajdami sterując tylko gazem i kierownicą – zupełnie jak Subaru Impreza Sti czy Lancer Evo – pokażcie mi inny SUV który tak potrafi.

 

PS. Dlaczego nazwałem go „Pociskiem Średniego Kalibru” – bo BMW wprowadza właśnie do sprzedaży w Polsce BMW X6 i X5 z jeszcze potężniejszym silnikiem 3,0 D z trzema turbinami i mocy 381KM – to będzie „Duży Kaliber”

Galeria:

{gallery}k2/weekend_w_polsce/pocisk{/gallery}

 

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 05 sierpień 2013 09:45