niedziela, 28 lipiec 2013 12:25

Dwa Bratanki i Subaru

Jak słyszycie słowo „rajd” – to zapewne kojarzy wam sie to z niebieskim Subaru Impreza STi które rozsławił na świecie Colin McRae a w Polsce Krzysztof Hołowczyc. My pojechaliśmy najnowszą wersją MY 2011 na Rajd Rzeszowski....

..... oczywiście obejżeć Rajd Rzeszowski (nie startować), który ma swój niepowtarzalny urok – wąskie, kręte odcinki  specjalne biegnące po szczytach i dolinach są kompletnie różne tych znanych na Mazowszu – dlatego zawsze lubię przyjechać dzień wcześniej i przejechać się OS’ami – strome podjazdy i spadania – tego mi strasznie brakuje w centralnej Polsce.   

 

Jadąc na rajd trzeba gdzieś nocować – my zmieszkaliśmy w hotelu ‘Dwa Bratanki”

http://www.dwabratanki.pl/

 

 

Zajazd składa się z dwóch budynków, 21 pokoi, ma 4 apartamenty, saunę, solarium czy też 6 sal multimedialnych oraz  dużym ogrodem restauracyjnym

 

Polecamy apartament z dużą łazienką

 

 

 i osobną sypialnią

 

Zresztą jadąc ze strefy serwisowej rajdu w Rzeszowie:

 

 Subaru Impreza gr. N 4 – Lotos Subaru Poland Rally Team

 

 Wojtek Chuchała – zajął ostatecznie 5 miejce w klasyfikacji generalnej 

 

 na OS Lubenia trzeba przejechać obok zajazdu „Dwa Bratanki” którego bardzo polecamy.

 

 

Przed zawodnikami Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski jadą tzw. „zera” mające za zadanie m.in. sprawdzenie zabezpieczenia trasy.

 

 

Kibiców Subaru można spotkać wszędzie J

 

W centrum Rzeszowa odwiedziliśmy  Muzeum Dobranocek

Moglismy sobie przypomnieć bohaterów naszych dobranocek z dzieciństwa

 

 

Miś Uszatek i jego "kwadrat"

 

 

I historia jego powstania

 

Bolek i Lolek, bez Toli;-)

 

 

Czasy się zmieniają – Subaru w modelu 2011  niestety  zrezygnowało z kultowej nazwy Impreza (kompletnie niezrozumiałe)! i obecnie ten mający rajdowe geny samochód formalnie nazywa się Subaru WRX STi.

 

Nie są już także seryjnie montowane złote felgi (jak  w latach 2003-07) – genralnie STI zrobił się mniej hardcorowy od poprzednich wersji: silnik 2,5L ma płaską charkterystykę – teraz ciężej wyczuć kiedy załącza się turbina, obsługa stala się bardziej „miękka” – wspomaganie kierownicy jest silniejsze a sprzęgło „chodzi” lżej.

Ale niech was to nie zmyli – to nadal jest 300 konny samochód rajdowy dopuszczony do ruchu ulicznego wywołujący dużą frajdę z jazdy.

 

Jadąc do Rzeszowa nie zapomnijcie zanocować w „Dwóch Bratankach”

 

 

Galeria:

{gallery}k2/weekend_w_polsce/dwa_bratanki{/gallery}

Tekst i zdjęcia:  Maciej Szanter i Agnieszka Płotczyk

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 05 sierpień 2013 09:54