niedziela, 28 lipiec 2013 12:10

Odyseja Kielecka

Długi weekend majowy był w tym roku niezłą mieszanką pogodową – w sobotę było jeszcze + 24 stopnie na słońcu a już we wtorek padał śnieg z deszczem.

Okazuje się, że po otwarciu dwupasmowej drogi ze Skarżyska do Kielc –czas dojazdu z Warszawy do  Kielc trwał około 1,45 h – czyli znacznie krócej niż nad popularne Mazury nie mówiąc już o czasie dojazdu nad morze czy w Tatry.

Club Hotel Oddysey ***** Wellnes & Spa położony jest na zboczu góry na obrzeżch Kielc z przepięknym widokiem na całe miasto w dolinie. http:/hotelodyssey.pl/

  

 

Zatrzymując się w tym hotelu - widok na dolinę (niedostępne na płaskim Mazowszu) towarzyszyć wam będzie w pokoju:

 

w restauracji

 

na basenie

 

i tu największe zaskoczenie – w saunie!!

 

Co prawda Spa nie udało nam się przetestować, ale basen solankowy z bardzo ciepła wodą już takJ 

 

Zresztą same wejście do hotelowego lobby już przynosi niezłą niespodziankę – ściany są pokryte żywymi roślinami i nawadniane specjalną instalacją, a to co wygląda jak wielkie kamienie narzutowe okazuje się fajnie stylizowanymi fotelami z szarego filcu.

 

 

 

Swiętokrzyskie wydaje się być jeszcze bardzo niedocenianym turystycznie rejonem Polski, a szkoda, warto odwiedzić Krzyżtopór, Dąb Bartek czy też fabrykę i żywe muzeum porcelany w Ćmielowie  – my pojechaliśmy tym razem na zamek w Chęcinach

 

Widoki bezcenne

 

Oraz zwiedziliśmy Muzemu Zabawek w Kielcach

 

 

A takiego Poloneza miałem w dzieciństwie J 

 

 

Hyundai i30 z silnikiem 1,6 CRDI o mocy 105 KM zapewnia całkiem komfortowe podróżowanie, poza trzema wadami:

- kierownica z szorstkiego plastiku (nie pamiętam już kiedy jeżdziłem autem z tak nieprzyjemną w 

 dotyku kierownicą);

 

- środek siedziska i oparcia powinien być z cały z tkaniny lub prawdziwej skóry a nie tzw. skóry

 ekologicznej czyli tak naprawdę skaju – bo na słońcu skutecznie „odparza” plecy nw części

 lędźwiowej;

  - podświetlenie deski i radia co prawda można w nocy przyciemnić – ale i tak świeci za mocno –

 na trasie poza miastem jest to drażniące – co prawda można je całkowicie wyłączyć przyciskiem

 „Dark” ale włacza się nagle i samoistnie kiedy radio zgubi zasięg (a robi to bardzo często) – tak

 jakby RDS nie działał

 

Galeria:

{gallery}k2/weekend_w_polsce/odyseja{/gallery}

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter i Agnieszka Płotczyk

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 05 sierpień 2013 10:04