niedziela, 28 lipiec 2013 17:12

Lawendowe Termy i Mercedes C 180T

Lawendowe Termy i Mercedes C 180T

Zima dała nam się we znaki brakiem słońca przez ponad miesiąc, więc postanowiliśmy znowu  wygrzać się  w gorących uniejowskich termach.

W „Lawendowych Termach” byliśmy w już na początku tej zimy,

i spodobała nam się koncepcja siedzenia w gorącej wodzie na mrozie (tym razem było -4)

Poza tym gdzie inndziej można zaprkować auto przy basenie termalnym?

 

Zwłaszcza, że można tego „zażyć” zaledwie po 1,5 godziny spokojnej jazdy autostradą od Warszawy, samochodem stworzonym do „połykania” kilometrów - Mercedesem C 180 T (chociaż to mylące określenie kryjące benzynowy silnik turbo o pojemności 1,6 L i mocy 156KM)

który jak dla mnie jest trochę za słaby do tego auta, ale do spokojnej jazdy nadaje się jak najbardziej.

 

Najbardziej podobał mi się w tej C Klasie pakiet AMG składający się na dobrze trzymające fotele obszyte Alcantarą i skórą i czerwone pasy bezpieczeństwa.

 

Czerwone nici którymi obszyto kierownicę, mieszek zmiany biegów,

 

 czy boczki drzwi to uzupełnienie pakietu AMG – notabene Mercedes stosuje najbardziej wygodne sterowanie ustawieniem foteli.

 

Już wiele lat temu Mercedes wymyślił bardzo praktyczną dwu funkcyjną roletę do bagażnika wersji Touring – zasłania bagażnik

 

lub jako składana siatka chroni pasażerów tylnej kanapy przed uderzeniem w tył głowy przez luźne bagaże. My sprawdziliśmy bagażnik tego kombi (zwanego Touring) przewożąc dużego Alaskan Malamuta

 

Siatka wtedy zapobiega przełażeniu na tylną kanapę.

Pod podłogą bagażnika znalazłem taką składaną skrzynkę

 

w której przewoziliśmy nasze drobne rzeczy – dzięki temu nie „latały” po całym bagażniku.

 

Testowy Mercedes miał mnóstwo elektronicznych wspomagaczy, czy pomocy, m.in.: tempomat Speedtronic, asystent zmiany pasa ruchu 

 

czy rewelacyjny system nagłośnieniowy Harman/Kardon

Podwójny szyberdach doświetlający wnętrze i czarna podsufitka.

 

Z zewnątrz pakiet AMG to osiemnastocalowe koła.

 

Nawigacja pokazywała na autostradzie odległość do najbliższego zjazdu czy parkingu – taki szczegół ale przydatny.

 

Polubiłem tego Mercedesa za jego prowadzenie, skrzynię biegów czy pozycję za kierownicę i te poczucie luksusu docierające wszystkimi zmysłami.

 

 


 

Galeria:

{gallery}k2/weekend_w_polsce/lawendowe_termy_i_mercedesc180t{/gallery}


 

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter i Agnieszka Płotczyk

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany czwartek, 01 sierpień 2013 14:37