niedziela, 28 lipiec 2013 16:56

V Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów

 To już piąta edycja Ogólnopolskiej Wystawy Motocykli i Skuterów w Warszawie. Impreza okrzepła, stała się w pełni profesjonalną prezentacją rynku jednośladów przed rozpoczynającym się sezonem oraz miejscem spotkań biznesowych. Choć to bardzo odziera motocyklizm z wszelkiego romantyzmu, rynek jednośladów to przedsięwzięcie liczące kilkaset milionów rocznie i kilka tysięcy nowych motocykli sprzedawanych rocznie, nie licząc rynku akcesoriów oraz usług i materiałów serwisowych. Szczególnie dynamicznie rozwija się, mimo, a może właśnie z powodu nie opuszczającego nas od dwóch lat kryzysu, sprzedaż skuterów o pojemności do 50 ccm.

Kryzys widać było jednak na targach. Organizatorom nie udało się zapełnić całej hali. Żaden z importerów japońskiej Czwórki nie wystawił swojego stoiska. Jedynym reprezentantem kraju kwitnącej wiśni była firma POLandPOSITION, wystawiająca po jednej stronie sprzedawaną przez siebie markę Suzuki, a po drugiej Yamahę. Nie zawiodły za to marki europejskie. Duże stoiska wystawiło BMW, Triumph, Ducati oraz austriacki KTM.

Aż serce rosło, gdy spojrzało się na stoiska polskich producentów. Najjaśniej oświetlone bydgoskiego ROMET`u prezentowało, przywołujące nostalgiczne wspomnienia ujeżdżanych w młodości Wigier, motorynki, czy Ogara, skutery i motorowery w swej sztandarowej klasie 50 ccm. Przemieszane stylistycznie, od obłych kształtów klasycznego R7 i EVO, przez ostre skosy serii 700 po pełne owiewki RR50. Między nimi MAXI 250, R250 i Division 249, największe motocykle w tej kolekcji, a także cała gama sto dwudziestek piątek i sto pięćdziesiątek głównie utrzymanych w stylistyce chopper i naked.

Największy obszar pod względem powierzchni wystawowej zajmował Junak. Z lewej strony motocykle i motorowery. Firma wyraźnie idzie w kierunku coraz większych i mocniejszych motocykli. Obok serii 120 z silnikami 125 ccm mamy nawiązującą do nazewnictwa z czasów PRL`u: serię M z silnikami 250 i 320 ccm, „maxiskuter” Jetmax 250 w dwóch malowaniach oraz flagowego nacked`a 650NK z dwucylindrowym silnikiem o mocy 45kW (61,2KM). Niestety zarówno masa jak i osiągi nie zachwycają, a ceny powoli zbliżają się do tych za podobne modele japońskich i koreańskich konkurentów. Po prawej bogactwo skuterów w najpopularniejszej pojemności 50 ccm oraz rowerowa oferta Junaka rozwieszona na ścianie ekspozycji.

Nieliczni wystawcy zdecydowali się na większe prezentacje swoich tegorocznych premier. Niezawodna monachijska marka spod znaku stylizowanego śmigła zaprezentowała dwie nowości na 2013. Zupełnie nowy, sportowo-turystyczny F 800 GT oraz po bardzo głębokiej modernizacji, nieśmiertelnego R 1200 GS. Sądząc po słowach Roberta Domańskiego, szefa działu motocykli w BMW Polska, będzie czym po drogach i bezdrożach poszaleć. Niestety tylko z zapowiedzi i na wielkim banerze można było obejrzeć sportowy superhit 2013 roku nowy model HP4, majstersztyk technologiczny i absolutny przebój sprzedażowy, wszystkie egzemplarze zostały już przedsprzedane. Zaś na padoku wystawowym można było znaleźć wszystkie modele oferowane aktualnie przez BMW w Polsce.

Triumph zaprezentował trzy nowości, którymi zamierza podbić rynek. Turystyczne Trophy S będzie na pewno mocną konkurencją w swojej klasie, sportowa Daytona 675 gotowa jest namieszać w Supersportach, Explorer XC - podróżne enduro z rodziny Tigera, o pojemności nieco powyżej 1200 ccm. Wszystkie oczywiście wyposażone w trzycylindrowe silniki rzędowe charakterystyczne dla tej marki. A na dokładkę zmodernizowanego Thunderbirda, cruisera pędzonego dwucylindrowym silnikiem rzędowym o niespotykanej kulturze pracy.

Ducati lansował nową wyścigówkę 1199 zdolną znów wygrywać w serii WSBK. Na Podiom stanęły także nowa, jeszcze mocniejsza Multistrada z pełnym zestawem kufrów. Hyperstrada, która powinna zamieszać konkurencji w klasie średnich podróżnych enduro oraz Monster 1100. Duże zainteresowanie budził także zmodernizowany model Ducati Diavel.

Na stoisku KTM`a, całym w kolorze firmowej pomarańczy, królowały głównie modele do ekstremalnej jazdy terenowej, ale także pozostałe modele produkowane przez firmę. Głównym hitem tegorocznej kolekcji ma być 1190 Adventure w pełnym turystycznym okufrowaniu. Prawdziwą perełką był motocykl Jacka Czachora, na którym niedawno wrócił z edycji Rajdu Dakar: 2013 Peru-Argentyna-Chile (choć od dawna mety nie ma już w Dakarze, nazwa pozostała). Można było przy mim spotkać jeźdźca w towarzystwie kolegi z zespołu Marka Dąbrowskigo. Obaj ukończyli tegoroczny Rajd (co samo w sobie jest wyczynem) na dobrych pozycjach.

Znalazło się kilka stoisk mniejszych importerów. Ciekawie zaprezentowała się firma Victory, importer amerykańskich chopperów napędzanych... jakże by inaczej, potężnymi widlastymi silnikami, chłodzonymi powietrzem. Bardzo oryginalne malowanie kilku różnych modeli, do wyboru, caferacerów, cuiserów a wśród nich prawdziwy pożeracz mil, piękny turystyk z delikatnymi krągłościami błotników, owiewek i kufrów.

Nieduże stoisko legendarnej marki Enfield, kiedyś angielskiej, a teraz produkowanej na licencji w Indiach. Wszystkie modele to klasyczne konstrukcje z lat pięćdziesiątych, bez wyrafinowanej elektroniki, za to z tym niepowtarzalnym urokiem romantycznych czasów motoryzacji, gdy motocykl ZAWSZE był tańszy od samochodu, a za funta można było przejechać z Londynu do Brighton i z powrotem...

Spore zainteresowanie, szczególnie wśród przybyłych z rodzicami maluchów, wzbudziła ekspozycja KXD MOTO oferująca quady, krosówki i ścigacze dla najmłodszych maniaków dwóch kółek. Napędzane dwu i czterosuwowymi silnikami 50 ccm lub małymi silnikami elektrycznymi skutecznie zaszczepiają bakcyla motocyklizmu od najmłodszych lat.

Na kilku stoiskach rozlokowali swoje oferty importerzy quadów i małych samochodów terenowych. Duże kolekcje zaprezentował ATV Sveden Polska oraz importer pojazdów Can-Am, m.in. z bogatym wyborem spyder roadsterów serii Bombasrdier CanAm Spyder, szosowych trójkołówek. Bardzo designerskich i… bardzo drogich. Na stoisku ASP Group zaprezentowano pełną gamę quadów i mini samochodów terenowych marki Arctic Cat, a wśród nich gąsienicowe quady z szerokimi lemieszami do odśnieżania, akurat na czasie, w dobie globalnego ocieplenia, gdy zimy mamy coraz bardziej śnieżne i dłuższe. Bardzo skromnie wypadła w tym roku oferta TNG Polska, z jednym tylko wystawionym pojazdem.

Między importerami rozlokowały się firmy produkujące kaski, swoje ekspozycje miał Shoei, Naxa oraz LS2. Kaski innych marek można tez było znaleźć na kilku mniejszych stoiskach, gdzie także prezentowano odzież i buty motocyklowe. Zabrakło niestety wielu znanych marek obecnych na poprzednich edycjach wystawy. Samodzielnie wystawili się m.in. Leoshi i SPIDI, przykuwający uwagę potężną naczepą wkomponowaną w stoisko. O, przepraszam byli jeszcze nieśmiertelni sprzedawcy koszulek z nadrukami w czachy i inne równie makabryczne wzory oraz producenci odzieży skórzanej dla prawdziwych, twardych chopperowców. Obok nich w zamkniętym boxie pełną parą szedł handel kaskami i ubiorami motocyklowymi zorganizowany przez Intermotors Outlet.

W środku pierwszej hali sporą powierzchnię zajęła wystawa firmy Larsson, jednego z największych chyba w Polsce przedsiębiorstw handlujących częściami zamiennymi do motocykli wszelkich marek i roczników. Znalazło się miejsce dla importera automatycznych olejarek do łańcuchów napędowych i kilku innych dostawców narzędzi, części i materiałów do serwisów motocyklowych

Nie zabrakło przedstawicieli firm medialnych: Motocykl, Świat motocykli, Motormania, Biznnes Motocyklowy, Moto Voyager.... Poza specjalistyczną prasą drukowaną wystawili się przedstawiciele portali internetowych. Jeden z największych portali poświęconych motocyklom zorganizował nawet konkurs wśród odwiedzających Wystawę na : Najciekawsze stoisko, Najpiękniejszy motocykl i Najładniejsze hostessy, zajmując w nich kolejno pierwsze, drugie i trzecie miejsce. Zupełnie jak w dowcipie o Stalinie.

Przed nami rzeczywiste rozpoczęcie sezonu na drogach, choć już pierwsze jaskółki śmigające z rykiem lub piskliwym pobrzękiwaniem można na drogach zobaczyć. Sprawdzimy co z nowości się przyjęło, jak Wystawa wpłynęła na rynek motocyklowy w Polsce. A za rok, może kryzys rozluźni swój żelazny uścisk i następna VI Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów będzie obfitsza i w wystawców i w nowości, bo na brak zainteresowania wyposzczonej zimą motocyklowej braci na pewno nie da się narzekać.

 

Galeria:

{gallery}k2/prezentacje/targi/v_ogolnopolska_wystawa_motocykli_i_skuterow{/gallery}

 

Tekst i zdjęcia Piotr „Pete” Antoszewski

Zdjęcia Maciej Szanter

Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 12:52