niedziela, 28 lipiec 2013 16:42

Peugeot 308 2,0 HDI 150KM

Jak to dobrze, że są jeszcze samochody których nie dotknęła moda na downsizing silników – jednak co 2 litry to 2 litry .

Silnik 2,0 HDI o mocy 150 KM przypomniał mi mojego pierwszego turbodiesla który miał podobną charakterystykę i do dzisiaj mam do niego sentyment. Poprostu lubię diesle w których jest mocne kopnięcie i duża elastyczność. Najwiekszą frajdę sprawia mi „zabawa” elastycznością – czyli przyśpieszanie pomiędzy 1600 a 2400 obrótów i przerzucanie na następny bieg na którym „czeka” nowa porcja elastyczności.

 

Najnowsze konstrukcje są „wygładzone”, mają równiejszy przebieg krzywej momentu obrotowego, ale brakuje im tego „kopniecia” – nadrabiają wyższym ciśnieniem wtrysku, ale dla mnie to juz nie to samo. I nic nie poradzę, ze wolę duży moment obrotowy z większej pojemności i „z dołu” zamiast z wysokich obrotów i małej pojemności.

  Dodanie chromowanych elementów na zewnątrz, a zwłaszcza świateł diodowych do jazdy dziennej to zasługa niedawnego faceliftingu – tak niewiele a jak wiele zmieniło na plus w wyglądzie.

 

Fotele są bardzo wygodne

 

Wnętrze jest dobrze wykonane a duża szyba czołowa w połączeniu z częściowo szklanym dachem i wysokimi szybami bocznymi daje poczucie dużej przestronności.

Pedały są trochę za blisko siedzenia i zamocowane pod innym kątem – ale po dwóch dniach jazdy już o tym zapomniałem.

 

 

Zastrzeżenia mam do dużych siedemnastocalowych kół – oczywiście Peugeot 308 wygląda na nich ładnie ale są cięższe i czuć ich masę nieresorowaną – zwłaszcza na poprzecznych uskokach.

 

Brak uchwytu na napoje dla kierowcy i pasażera z przodu też jest niezrozumiały.

 

Mimo tych małych wad polubiłem Peugeota 308 – zwłaszcza jego elastyczny silnik.

 

 

Galeria:

{gallery}k2/samochody/peugeot/308_hdi{/gallery}

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter

 

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 08:04