niedziela, 28 lipiec 2013 16:22

Tri cilindri - Skoda Citigo 1,0 MPI

Citigo został wymyślony jako miejskie autko, ale na autostradzie do Zamku Czocha też się sprawdził. 

Najważniejsze, że nie został zrobiony „po taniości”: użyto w nim wielu elementów z Fabii czy innych Skód i nie starano się na siłę zrobić „mały i tani samochodzik”

Przede wszystkim zbudowano od podstaw samochód w którym osadzono w czterech rogach cztery koła – dzięki temu uzyskano pojazd mały na zewnątrz ale obszerny w środku.

 

Nawet ja mając 191cm wzrostu znalazłem sobie wystarczająco dużo miejsca na nogi i lewy łokieć – cała konkurencja jest dużo węższa od Citigo.

Jedyne czego mi brakowało w dłuższej trasie to środkowego tunela o który mógłbym oprzeć prawe kolano – ale ten model był wyposażony w tempomat – co poniekąd rozwiązywało ten problem.

Zupełnie nowe fotele – oparcie było ok. ale siedzisko prosi się o lekkie przeprojektowanie na dłuższe trasy. No i brakuje podłokietnika.

 

Niżsi pasażerowie narzekali też na zbyt wysoko zamontowane pasy bez możliwości regulacji.

Minimalizm – tak bym określił wrażenie po spojrzeniu na deskę rozdzielczą.

 

Dodatkowy wyświetlacz obsługuje dotykowo nie tylko nawigację ale i dodatkowe zegary, komputer pokładowy czy np. instrukcję obsługi Skody.

 

Co ciekawe nawigacja jeszcze nie widziała autostardy ze Strykowa do W-wy ale ma już w pamięci jeszcze nie powstałą obwodnicę lotniska i wjazd na ul.Marynarską - ciekawostka przyrodnicza.

 

Tylne drzwi nie mają opuszczanych szyb, tylko uchylne – to znacząco obniża masę. Dzięki temu Skoda Citigo waży ok. 870kg.

 

Całkiem duży bagażnik z blokadą tylnej półki zamiast tradycyjnych podnoszących sznurków.

 

Pod podłogą konstruktorzy zmieścili jeszcze koło dojazdowe, a mogli pójść na łatwiznę i dodawać pompkę

 

Dodatkowa opcja – elektryczny szyberdach. Do 80 km/h ma niski poziom hałasu, a frajda z jazdy z otwartym dachem bezcenna.

 

Specyficzny dźwięk silnika o trzech cylindrach (poj. 1,0L i mocy 75 KM) towarzyszył mi przez cały test tego Citgo.

Nie mówię, że gorszy lub lepszy od czterocylindrowca ale inny. Jak ktoś jeździł kiedyś Toyotą IQ lub Tico to będzie wiedział o czym piszę.

Trzy cylindry lubią wysokie obroty, ale jednocześnie są elastyczne a skrzynia biegów ma w Citigo bardzo długie przełożenie co daje specyficzne połączenie – można przejść z dwójki na trójkę zarówno przy 40 jak i 80 km/h.

 

 

Skoda Citigo spełnia wszystkie wymagania stawiane samochodowi miejskiemu (mały na zewnątrz, bardzo zwrotny i oszczędny) a jednocześnie tak duży w środku że pomieści 4 dorosłe duże osoby. Jedyne zastrzeżenia mam do zbyt miękkiego zestrojenia zawieszenia, ale może się czepiam.

 

 

Zamek Czocha w Leśnej

 

 

 

Galeria:

{gallery}k2/samochody/skoda/citigo_10{/gallery}

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter

 

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 08:05