niedziela, 28 lipiec 2013 15:27

Prawie jak WRC

Nowy Peugeot 208 przypomina pozycją za kierownicą samochody rajdowe klasy WRC lub S2000

Dwieście ósemka to zupełnie nowa konstrukcja Peugeota – wbrew panującym trendom nie urusł w stosunku do swojego poprzednika czyli 207 a raczej optycznie i faktycznie zmalał (o 7cm) i znacznie schudł.

Konstruktorom udało się obniżyć wagę o ok. 100-150kg (w zależności od wersji) – to bardzo dużo w dzisiejszych czasach.

Ale największą różnica jest we wnętrzu zaprojektowanym przez Polaka – Adama Bazydło (to juz drugie po Peugeocie 508 jego dzieło).

Deska rozdzielcza, boczki, plastiki, zegary, środkowa konsola a już szczególnie środkowy monitor od nawigacji i sterowania wieloma funkcjami, nie przypomina swoich poprzedników.

Jak ktoś się nauczył obsługiwać poprzednią nawigację – to może zapomnieć. Ta jest inaczej obsługiwana (według mnie lepiej).

Jedyne co wzięto z poprzednika to przełączniki sterujące tempomatem i radiem przy kolumnie kierownicy.

W testowanej wersji zastosowano zupełnie nowe plastiki we wnętrzu – wyglądają na dużo lżejsze ale i zarazem twardsze w dotyku, ale co ciekawe siedziałem w innym egzemplarzy z czarnymi plastikami i tam już nie było widać „twardości” użytego materiału.

Wygospodarowano tak duże kieszenie że mieszczą się aż dwie duże butelki

 

Nowa kierownica jest znacznie mniejsza – cześciowo zapewne aby lepiej było widać zegary – tutaj przeniesione wyżej – teraz spogląda się na nie, nad kierownicą a nie przez nią.

Mała kierownica to także zupełnie inne wrażenia z prowadzenia auta – układ kierowniczy jest wtedy bardziej bezpośredni a skręcanie obierałem jak dużo......sympatyczniejsze.

Trochę trudno mi słowami opisać moje subiektywne wrażenia z kręcenia taką mniejszą kierownicą – więc użyłem słowa symaptyczniejsze.

Miałem kiedyś okazję poprowadzić Subaru Imprezę z seryjną kierownicą i kilkanaście minut później z wymienioną na mniejszą rajdową OMP - ten sam samochód a prowadzi się bardziej bezpośrednio – takie same wrażenia mam z prowadzenia nowego Peugeota 208.

  Dlaczego nazwałem dwieście ośemkę „Prawie jak WRC”?

Bo w samochodach rajdowych klasy WRC (jakim była 206) jak i klasy S2000 (jakim jest 207) w celu lepszego zbalansowania auta przód/tył – czyli rozmieszczenia ciężaru fotele kierowcy i pilota umieszczane są dużo dalej od przedniej szyby - aby odciążyć przednia oś (gdzie jest silnik). Nie od dzisiaj wiadomo że najlepiej prowadzi się samchód który ma proporcje ciężaru przód/tył – 50/50.

 W nowym Peugeocie 208 konstruktorom udało się znaleźć więcej miejsca na nogi pasażerów tylnej kanapy a jednocześnie fotel kierowcy i pasażera można odsunąć tak daleko że siedzi za środkowym słupkiem (jak w WRC) .

 

Dziwne uczucie - spoglądałem w lewo przez tylna szybę

 

Ale dzięki temu wysocy kierowcy mogą przyjąć dużo lepszą pozycję za kierownicę niż w 206 czy 207.

 

Rozbawił mnie środkowy guzik pod zegarami w kształcie lampki nocnej

Służył tylko do jednego – załączenia tego niebieskiego poświetlenia pod zegarami (notabene nie widoczne dla kierowcy)

 

Za to ta niebieska listwa diodowa przy zasłonie szklanego dachu, dawała w nocy bardzo fajną poświatę i nastrój – dotychczas takie rozwiązanie w tej klasie aut widziałem tylko w Mini.

 

Silnik 1,6 eHdi o mocy 115 KM zaskoczył mnie swoją dynamiką – lekki pojazd napędzał z wyraźną werwą – katalogowo 9,5 sek. do setki. Wiele szybszych aut się zdziwiło.

 

Ładnie wkomponowany subwoofer JBL w ustawny bagażnik.

 

Jedyne co według mnie było słabsze niż u poprzedników, to zestrojenie tylnego zawieszenia – tak jakby zabrakło czasu i doświadczenia.

 

 

Galeria:

{gallery}k2/samochody/peugeot/208{/gallery}

 

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter

 

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 08:07