niedziela, 28 lipiec 2013 17:14

Bawarskie nowości 2013

Jak co roku Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów była okazją dla działu motocyklowego BMW Polska do zaprezentowania tegorocznych nowości. W tym roku firma pochwaliła się trzema modelami, z czego tylko jeden jest całkowitą nowością.  Pozostałe to bardzo głębokie modyfikacje już istniejących modeli, tak głębokie, że poza nazwą i ogólną koncepcją są to właściwie nowe maszyny

 

Prawdziwym hitem jest zupełnie nowy F800GT, lekki motocykl turystyczny. Pełne owiewki, z wysoką szybą  i podwójną lampą nie zostawiają żadnych wątpliwości, że mamy do czynienia z maszyną, której zadaniem jest pokonywanie niezmierzonych odległości. Pod nimi bije dwukomorowe serce motocykla, które daje mu 66kW (90KM) mocy i  88Nm momentu obrotowego. Nie za dużo jak na tą pojemność, ale wystarczająco by nadać pojazdowi dostateczną dynamikę i zapas mocy na sytuacje awaryjne. Przeniesienie napędu na tylne koło powierzono pasowi zębatemu wyposażonemu w układ tłumienia szarpnięć. Znakomite zawieszenie, oparte na tradycyjnym widelcu z przodu i jednoramiennym wahaczu z tyłu daje niespotykany komfort jazdy. W opcji możemy dodać zamiast pokrętła elektroniczny system regulacji zawieszenia ESA obsługiwany przyciskiem na kierownicy. Dodatkowo można nabyć niezawodny system kontroli trakcji ASC. To już standard, że BMW do znakomitych hamulców dodaje ABS. Nie ma tu spotykanej w innych konstrukcjach regulacji siedzenia kierowcy, można za to dobrać wysokość siedzenia do własnych potrzeb od najniższego (765mm) po najwyższe, najbardziej komfortowe (820mm).

Od kilku lat producenci, na wszelki wypadek, by nie kusić użytkowników chęcią zamknięcia licznika, nie podają prędkości maksymalnej. W nowym GT dawkowe ponad 200 km/h w zupełności powinno wystarczyć rozpalonym głowom demonów prędkości. Gdy jednak zdecydujemy się na spokojną, wypełnioną wrażeniami mijanego krajobrazu jazdę możemy liczyć na niewielki apetyt beemki. Deklarowane przez producenta 4,3l na sto kilometrów przy stałej prędkości 120 km/h zdaje się być całkiem realne do osiągnięcia w normalnej eksploatacji. To ważne przy niezbyt dużym zbiorniku paliwa, efektywne piętnaście litrów może starczyć na nieco ponad trzysta kilometrów. Jak na turystyka przystało pomyślano o bardzo bogatym wyposażeniu dodatkowym. Przyciemniana przednia szyba na wyprawy w bardziej słoneczne rejony świata. Pełne, sztywne kufry tylne ze stelażami oraz firmowy tankbag, nawigacja BMW czwartej generacji, kierunkowskazy diodowe, centralna podstawka, to tylko podstawowe możliwości doposażenia motocykla. Niestety wszystkie za dopłatą.

Od kilkunastu lat znamy dużego GS`a. To on wyznaczył standard pojemności dla największych motocykli w klasie podróżnych enduro, to w nim od lat firma z Bawarii testuje nowe rozwiązania w ekstremalnych warunkach szos i bezdroży. Najnowsze wcielenie R120GS to, według zapowiedzi producenta, prawdziwe cudo techniki, zupełnie inne, wręcz rewolucyjne w porównaniu z poprzednimi modelami. Poprawiona stylistyka jeszcze dobitniej podkreśla off-roadowy charakter motocykla, ale także jego nieprzeciętną dynamikę. Aby sprostać designowi przekonstruowano tradycyjnego dla tego modelu boxera wyposażając go w nowy układ chłodzenia powietrzem i cieczą oraz zmieniona na ponowy sposób wypełniania cylindrów mieszanką paliwową wyciskając tym sposobem maksimum siły ciągu i wydajności. Nowa konstrukcja osiąga moc 92kW (125KM) oraz 125Nm momentu obrotowego zapewniając wystarczającą rezerwę zarówno na szybkie pokonywanie asfaltowych wstęg i serpentyn, jak i po zjechaniu z nich na szutrowe lub błotniste drogi polne. Sprzęgło zostało wyposażone w układ antyhoppingowy, po raz pierwszy przy tego typu silnikach. Skrzynię biegów o sześciu przełożeniach zespolono z blokiem silnika, dzięki czemu udało się wydatnie obniżyć masą pojazdu.

GS ma teraz nową sztywniejszą ramę, która we współpracy z zawieszeniem typu Telelewer i Paralewer przekłada się na  znakomitą precyzję prowadzenia motocykla. Dostępny opcjonalnie system regulacji ustawień zawieszenia Dynamic ESA stwarza nową jakoś dostosowując parametry prowadzenia kół i amortyzacji do właściwości właśnie pokonywanej nawierzchni. Można nabyć opcjonalnie przełącznik trybów jazdy, który za pomocą ustawień parametrów sytemu kontroli trakcji ASC i ABS`u i Dynamik ESC daje możliwość za przyciśnięciem jednego przycisku zmianę konfiguracji tak, że uzyskujemy jeden z pięciu motocykli w jednym i tym samym GS`ie. Zwiększone zostały także rozmiary opon, w które obuto motocykl. Mając na uwadze komfort podróżujących przewidziano regulację siedzenia kierowcy w czterech położeniach oraz regulację siedzenia pasażera. Jak zwykle imponująca jest lista wyposażenia dodatkowego dedykowanego nowemu BMW R1200GS.

Ostatnia tegoroczna nowość, to zupełnie nowy HP4, supersportowa odpowiedź Bawarczyków na dominację włoszczyzny i kwitnącej wiśni na torach wyścigowych  Świata. Bolid jest tak rewelacyjny i tajemniczy, że liczni goście wystawy mogli jedynie o nim posłuchać i popatrzeć na niego… na ogromnym bilbordzie rozwieszonym na stoisku BMW.

Limitowana na Polskę ilość dziesięciu egzemplarzy jest już wysprzedana i marne są szanse, że znajdzie się on w parku prasowym firmy w tym roku. Może w przyszłym uda się nam go dosiąść i opisać naszym Czytelnikom wrażenia z jazdy tym „demonem prędkości”, „pożeraczem zakrętów” i „absolutnym dominatorem” na ulicach, drogach i torach.

Po długiej zimie, która nie tylko nie zachęcała do odpalenia naszych bike’ów, ale i do myślenia o zakupie nowego motorka nadszedł czas na rozejrzenie się po salonach i wybór nowego BMW na nadchodzący sezon.

 

Galeria:

{gallery}k2/jednoslady/bawarskie_nowosci_2013{/gallery}

 

Tekst Piotr „Pete” Antoszewski

Zdjęcia BMW Motorrad Polska,  Maciej Szanter, Piotr „Pete” Antoszewski

Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 08:24