niedziela, 28 lipiec 2013 15:08

IX Zlot Plejad 2012

Zlot Plejad to wydarzenie niezwykłe w środowisku posiadaczy i fanów marki Subaru, czekają na nie już od...... zakończenia poprzednich plejad... 

Jak zawsze na początku roku na forum.subaru.pl zaczynają się spekulacje forumowiczów – gdzie będą tegoroczne Plejady? Bo miejsce zlotu owiane jest tajemnicą do początku kwietnia, kiedy otwierana jest oficjalna strona zlotu i „napaleni” fani marki Subaru mogą się zapisywać.

   Jako już trzykrotny uczestnik tej imprezy (organizowanej corocznie przez polskiego przedstawiciela – Subaru Import Polska) wiem że na Plejadach (to po japońsku Subaru) odkryjemy nieznane wcześniej szerszemu gronu zakamarki i ciekowatki regionu . A tegoroczny zlot odbył się w okolicach Bełchatowa (tam była baza zlotu) i Łodzi.

Pierwszy dzień – zlot „gwiaździsty” – z różnych cześci kraju zjeżdzają się grupami posiadacze Subaru – z Warszawy np. postanowiło wyruszyć razem 19 aut.

 

Co chwila na CB było słychać pytania: gdzie jedziemy i po co?

Plejady to olbrzymie przedsięwzięcie logistyczne – trzeba dla ok.600 osób i ich 210 samochodów zorganizować zakwaterowanie, wyżywienie i atrakcje aby mogli sprawdzić siebie i swoje auta na czterech trasach:

- szosowa (czyli rywalizacja sportowa typu KJS) – tu najlepiej się odnajdą i sprawdzą

swoje umiejętności posiadacze Imprez;

- terenowa – to coś dla Foresterów i Outbacków – będzie można przekonać się co potrafi

w off-roadowym (błoto, piasek, itp) terenie Subaru   ze stałym napędem na cztery koła;

- turystyczna – szosowa – czyli zwiedzanie w grupie naszego pięknego kraju;

- turystyczna- terenowa (to nowość w tegorocznej edycji) - połączenie trasy turystycznej

i terenowej – coś dla posiadaczy Outbacków oraz nowego XV – czyli zwiedzanie ale

nieutwardzonymi drogami.

My jak na Turystykę-Motoryzacyjną.pl przystało wybraliśmy trasę turystyczno-szosową – drugi dzień to ok. 290 km trasy i dużo zwiedzania:

Najpierw był zamek w Piotrkowie Trybunalskim

 

Następnie otwarta w tym roku zabytkowa kopalnia piasku kwarcowego

 

I Skansen Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim

 

Poruszaliśmy się „stadnie” – tu na przykład zadaniem było policzenie liczby maszyn na terenie tego mini muzeum

 

Muzeum kolei wąskotorowej przy trasie Rawa Maz. – Brzeziny – jak pomyślę że tyle razy tamtędy przejeżdzałem i nie wiedziałem że jest takie fajne miejsce raptem 1 km od głównej drogi, i właśnie  takie zakamarki miałem na myśli pisząc o odkrywaniu Polski.

 

Dla psów też się znajdą koszulki Subaru.

 

Ach ta popularność....wywiady,  wizyty w skansenach 

 

Tu chwila wytchnienia na popas....

 

Skansen lokomotyw w Karsznicy

 

Ale to już nie było miłe.

 

Wieczorami (bo impreza trwa 4 dni) , integracja z innymi Plejadowiczami - to już jest nieodłączna cześć tej przygodyJ

Trzeci dzień zaczeliśmy od obejżenia największej piaskownicy w Europie – kopalni odkrywkowej w Bełchatowie.

 

Przejazd do Łodzi i zwiedzanie muzeum włókiennictwa

 

Bardzo ładnie pokazane wystawy mody z poszczególnych lat

 

Maszyn włókienniczych

 

Czy tego jak żyli ludzie w XIX wieku

 

W Manufakturze zadaniem było wykonanie sobie napisu na torbę ekologiczną

 

Muzeum miasta Łodzi mieści się w dawnym domu Izraela Poznańskiego (założyciela Manufaktury) – doskonale się zachowało

 

Urządzono w nim także kilka pokoi poświęconych urodzonemu także w Łodzi światowej sławy pianiście Arturowi Rubinsteinowi

 

Jest cała kolekcja zdjęć, kogo p. Rubinstein  poznał podczas swoich wojaży i koncertów po świecie – tu np. z Albertem Einsteinem.

 

Ostatnie zwiedziliśmy Muzeum Kinematografii – ale te akurat muzeum nie zrobiłono na nas specjalnego wrażenia, oprócz rekwizytów z filmu „Kingsajz”

Pamiętacie kto się „gotował” w tym czajniku – „Nadszyszkownik Kilkujadek” czyli Jerzy Stuhr

 

Jedyną próbą sportową było parkowanie przodem i przejechanie do innego garażu tyłem.

 

Nie odłącznym zwyczajem Plejad jest kończąca, sobotnia impreza, podanie wyników i rozdanie nagród. (organizator zapewnia mini przedszkole dla dzieci na czas zabawy rodziców!)

W tym roku Subaru Import Polska zrobiła Plejadowiczom super niespodziankę – pokazano przed premierą, tylko nam najnowsze Subaru BRZ

 

To zupełnie nowe „dziecko” koncernu Toyota i Subaru – zbudowano  tylnonapedowy samochód tylko do jednego celu – doskonałej zabawy i „latania” bokami.

 

BRZ jest niziutki, ma bardzo nisko osadzone fotele i silnik (mocno cofniety do tyłu) o mocy 200KM

 

przy masie nie całych 1200kg i tylnym napędzie – o razu widać po co go wymyślono – do drifu – zdobywającego coraz więcej zwolenników.

.

 

My przed Plejadami otrzymaliśmy na testy opony wchodzącej na nasz rynek Indonezyjskiej firmy Achilles w rozmiarze 225/45/17 – muszę przyznać że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony ich prowadzeniem w polskich warunkach drogowych – niewiele ustępują dotychczas znanym mi Bridgestonom RE 50A . Oczywiście mówię tu o suchej nawierzchi, bo  nie było jeszcze okazji ich sprawdzić w czasie dużego deszczu.

 

Już po raz trzeci wyjechaliśmy z Plejad zadowoleni i radośni spędzonym miło czasem z ludźmi którzy podzielają naszą pasję i i zainteresowania – bo to oni tworzą tą niesamowitą atmosferę. I dlatego już niecierpliwie czekamy na następne Plejady....

 

Więcej zdjęć na facebooku:

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.270636029711259.58295.161767590598104&type=3

{gallery}k2/imprezy/zloty/IX_zlot_plejad{/gallery}

 

Galeria:

 

 

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter i Agnieszka Płotczyk

Oceń ten artykuł
(1 Głos)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 12:41
Więcej w tej kategorii: Felki po raz szesnasty »