niedziela, 28 lipiec 2013 15:59

BMW Eco Race

BMW Polska zorganizowało Eco Race – przedstawiciele mediów mogli sami sprawdzić najnowsze BWW 320d w specjalnej wersji EfficientDynamics Editions.

http://www.bmwecorace.pl/bmw-ecorace/bmw-320d-efficientdynamics-edition/

Dla mnie to pierwsze w życiu takie zawody „o kropelce” – przewidywałem, że łatwo nie będzie i się nie pomyliłem.

Każdy z dziennikarzy startował rano spod siedziby BMW w Warszawie i w towarzystwie instruktora/opiekuna pokonywał wyznaczoną trasę do Łodzi (przez Grójec).

Jazda eknonomiczna to jedno wielkie poświęcenie: trzeba stale obserwować wskaźnik chwilowego zużycia paliwa

 wskazania specjalnego komputera pokazującego zużycie w ostatnich minutach, i jechać z wyłączoną klimatyzacją i zamkniętymi oknami.

Ale najgorsze jest to, że aby uzyskać niski wynik spalania trzeba jechać nienaturalnie (jak na polskie warunki) wolno – ok. 70-75km/h w trasie. Na dwupasmowej trasie do Grójca to jeszcze nie jest problemem, ale już na bocznych drogach widok w lusterku wstecznym wściekłego „tirowca” którego „blokowałem” tak wolną jazdą (w miejscach gdzie dopuszczalne jest 90 km/h) był już mocno deprymujący.

Jadąc bardzo spokojnie, planując i przewidując wcześniej sytuacji na drodze, wyłączając silnik przy każdym zatrzymaniu (w BMW ta funkcja jest w standardzie), zmieniając bardzo wcześnie biegi (przy ok. 1300 obrótów), i jadąc 65-75 km/h można „zejść” nawet do 3,2 L/100km tak miałem jeszcze na przemieściach Łodzi.

Ale co z tego – wystarczy dwa, trzy zatrzymanie na pasach i ponowne ruszanie, i całe zaoszczędzone średnie wskazania skaczą od razu do góry do 3,7 L/100 km - a tyle pokazał komputer pokładowy na koniec BMW Eco Race.

 

Powrót do W-wy nie był już liczony do rajdu – wracaliśmy ciągle nie wykończoną autostradą A1.

Na szczęście BMW 320d w specjalnej wersji EfficientDynamics Editions nie zatracił swojej najważniejszej cechy – Radości z Jazdy – po przełączeniu z trybu Eco Pro na Sport nie rózni się specjalnie (poza zbyt wysokimi oponami które może i mają małe opory toczenia ale nie pasują do charkterystyki zawieszenia) od normalnego BMW 320d.

Połowę drogi ze Strykowa pokonaliśmy za tirami z prędkościmi 90km/h a na pozostałym odcinku rozpędzałem się do dopuszczalnej prękości 140km/h – i co najciekawsze przy takiej jeździe BMW spaliło tylko średnio 4 litry!! – tak mała różnica w spalaniu a jak wielka w sposobie jazdy!!

 

Podsumowując – test wykazał że można w BMW 320d zejść do deklarowanego przez producenta

zużycia na poziomie 3,5 L/100km (a niektórym kolegom udało się nawet zejść do 3,2 L/100km)

http://www.bmwecorace.pl/wyniki-bmw-ecorace/

Galeria:

{gallery}k2/imprezy/sport/bmw_eco_race{/gallery}

 

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 11:54