niedziela, 28 lipiec 2013 15:48

AutoTest 2012 by Auto Rok

Nic nie jest stałe, bo producenci cały czas coś zmieniają w swoich autach – takie wrażenia nachodza mnie po tegorocznym AutoTeście zorganizowanym przez Wojciecha Sierpowskiego.

Zeszłoroczni moi faworyci czyli Audi A6 i A7 w tym roku reprezentowani przez Audi Q3 i A5 wypadli blado a raczej szaro-ponuro i z marnym wyposażeniem.

Może to wina wysoko postawionej przeze mnie poprzeczki i oczekiwań wobec nowego Audi Q3 ale ten wogóle mnie nie zachwycił

+ wizerunek marki, jakość wykonania

- szaro-czarne,  ponure plastiki i tapicerka, za wysoka pozycja na przednich fotelach

Albo to raczej zasługa Range Rovera Evoque – który jeździ tak dobrze jak wygląda -czyli bardzo dobrze.

Trzeba przyznać że konstruktorzy Evoqua zrobili kawał niezłej roboty bo udało im się zestroić zawieszenia SUV’a na 20 calowych kołach – a to już nie jest taka prosta sprawa.

+ rewelacyjny wygląd i wyposażenie nie osiągalne nawet za dopłatą u konkurencji (np. możliwość odtwarzania 4 różnych źródeł dźwięku i obrazu),

- długi czas oczekiwania (do 6 miesięcy) i astronomiczna cena 320 tys zł

Volvo V40

+ bardzo dobre prowadzenie, zupełnie nowy design, mocny silnik i jego gang 5 cylindrów – 185 KM, dobrze współgrający ze skrzynią automatyczną,

 aerodynamiczne felgi,

kolejne po S60 dobrze zaprojektowane Volvo

- zaskakująco sztywne zawieszenie (jak na Volvo), kolor tapicerki

Opel Ampera – w pełni zasłużyła na tytuł Car of The Year 2012.

Tylko Opel zrobił hybrydę z prawdziwego zdarzenia – czyli samochód napędzany jest silnikiem elektrycznym (z jego zaletami – czyli pełnym momentem obrotowym już od zerowych obrotów) a mały silnik spalinowy służy tylko jako generator prądu) ale można go też ładować z gniazdka.

Umieszczenie akulatorów w tunelu centralnym i duży rozstaw osi sprawił że Ampera prowadzi się bardzo stabilnie i komfortowo jednocześnie

Wsiadając i naciskając starter ogarnia cię co prawda oczopląs – bo wszystkie guziki są „trochę inaczej” rozmieszczone – ale to w końcu jeżdżący komputer – więc pokolenie kierowców epoki „Nintendo” będzie zachwycone.

+ dużo miejsca w środku i bagażniku, oryginalny design

- cena i czas dostawy

VW Golf R – 270KM 4Motion

+ solidna niemiecka robota, fajny gang silnika i przygazówka przy zmianie biegów w trybie sport, sprytnie ukryta kamera cofania.

- subiektywnie nie czuć 270KM – ciężar auta, właśnie wchodzi do sprzedaży 7 generacja Golfa

 

BMW 335i – czasoumilacz i to fantastyczny

 

Najwiekszy plus - silnik o mocy 305 KM – doskonały, fantastyczny połączony oczywiście z 8 biegowy automatem.

Nową trójką 320d już byliśmy w górach:

http://www.turystyka-motoryzacyjna.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=172:bmw-w-bavarii&catid=34:weekend-w-polsce-category&Itemid=1

– gdzie się zafascynowałem jej układem kierowniczym (tutaj z Activ Steering) ale w połaczeniu z silnikiem 335i to już bajka a nie jazda – w tej wersji z tylnym napędem to kwintesencja jazdy klasycznym BMW.

 

Chociaż oczywiście, ja bym wolał wersję z napędem xDrive.

 

I na koniec kolejne trochę zawiedzione nadzieje – zapewne z powodu zbyt rozbudzonych oczekiwań – w końcu Mazda przedstawiała CX-5 w technologii Skyactiv jako „początej nowej ery”

 

A tu typowy japoński Suv, - dobrze wykonany ale czarnych twardych plastików i z bezstopniową skrzynią. Niestety nie spotkałem jeszcze „nie mielącej” skrzyni bezstopniowej i ta też nie jest wyjątkiem

 

 

Galeria:

{gallery}k2/imprezy/eventy/test_2012{/gallery}

 

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany wtorek, 06 sierpień 2013 12:39