piątek, 16 sierpień 2013 10:45

Porsche World Roadshow Hungaroring 2013

Zebraliśmy się tutaj aby zaszczepić w was „Wirus Porsche” powiedział szef naszych instruktorów na Porsche World Roadshow odbywającego się tym razem na węgierskim torze Hungaroring.

 

Po całym dniu jeżdżenia wszystkimi modelami zostałem zainfekowany „Wirusem Porsche” i nie będę chciał się z niego nigdy wyleczyć. Taka forma prezentacji aut – upalane (a nie spokojnie jeżdżone) po torze Formuły 1, pod okiem instruktorów to najlepsza forma promocji i pokazania możliwości aut na jakiej byłem.

Porsche Hungaroring 2013 4

Wiele firm pokazuje zalety swoich aut w różnych warunkach ale tylko instruktorzy Porsche zachęcają do maksymalnego wykorzystania gazu na torze, czy podczas próby startu czyli użycia systemu Launch Control.

Porsche Hungaroring 2013 7

Jazdy po torze zaczęliśmy od porównania różnych wersji Porsche Panamera i Cayenne. To że Panamera jest najlepiej prowadzącą się luksusową limuzyną a Cayenne najbardziej sportowym SUV'em na rynku to już wiem od kilku lat.

Porsche Hungaroring 2013 10

Ale nie przypuszczałem, że w warunkach ostrych zakrętów na torze wyścigowym wszystkie prowadzą się tak przewidywalnie. Największe różnice występują w przyśpieszaniu na prostych – Hybryda ma 380 KM a Turbo S – 550KM więc oczywiście czuć różnicę (ale chyba największa jest w dźwięku silnika – jednak co V8 to V8 :)

Porsche Hungaroring 2013 16

Natomiast w Cayenne GTS czuć, że ma niżej położony środek ciężkości niż wersja Turbo która nadrabia twardością zawieszenia i ustawieniami PASM – Porsche Active Suspenison Management.

Niesamowite jest, że podczas bardzo ostrej jazdy po torze w żadnym momencie ten duży i ciężki samochód nie sprawiał wrażenia, że zaraz się wywróci co znane mi jest ze wszystkich innych marek produkujących SUV'y.

Porsche Hungaroring 2013 5

Po przejechaniu 14 okrążeń toru Hungaroring przeszliśmy na próbę slalomu przeprowadzaną w najnowszym Boxterze - który dzięki centralnemu umieszczeniu silnika jest najbardziej zwinnym i neutralnie się prowadzącym się Porsche.

Porsche Hungaroring 2013 6

Pod okiem instruktora pokonywaliśmy tą trasę kilka razy na czas i nie ukrywam, że zrobiłem to najszybciej w naszej grupie uczestników.

Porsche Hungaroring 2013 8

Następna próba – start i hamowanie oraz możliwość porównania samochodu wyposażonego w Launch Control i bez. A różnica startu używając tego systemu jest ogromna – najpierw wciskamy lewą nogą mocno hamulec, prawą wciskamy gaz do końca – obrotomierz skacze na ponad 7 tys. obrotów i na pięć sekund włącza się system Launch Control podczas którego trzeba puścić hamulec, cały czas wciskając gaz „do dechy” i tylko trzymać kierownicę na wprost – resztę zrobi elektronika i napęd na cztery koła. Wrażenie kopnięcia w plecy jest niesamowite w 400 konnym Porsche 911 Carrera 4S. (A nie jest to jeszcze 550 konny Turbo S !)

Porsche Hungaroring 2013 9

Te Porsche 911 po lewej, przeszedł tego dnia próbę ok. 70 startów z włączonym systemem Launch Control i nie zepsuł się – co świadczy o niesamowitej jakości produktów Porsche i ufności producenta w swój produkt skoro pozwala na taką eksploatację na prezentacjach.

Po obiedzie wróciliśmy na tor jeżdżąc nowymi 911, Boxterem i Caymanem.

Porsche Hungaroring 2013 11

Boxter i Cayman są wręcz stworzone na tor – neutralnie się prowadzą, a im ciaśniejsze zakręty tym lepiej.

Porsche Hungaroring 2013 14

Jeżdżąc już poprzednimi modelami Porsche 911 wiedziałem sporą różnicę pomiędzy wersją S a Turbo. Najnowsze Porsche 911 dzięki obniżeniu masy i zastosowaniu najnowszych rozwiązań technicznym prowadzi się fenomenalnie. Po torze jeździliśmy za instruktorem w grupie 5 aut cały czas w włączonym systemem PSM – Porsche Stability Management – dużo lepszą wersją znanego systemu ESP.

Porsche Hungaroring 2013 15

Pozwala on na delikatne uślizgi na torze bez gwałtownego przyhamowania (jak w innych markach)

Porsche Hungaroring 2013 17

Zresztą wszystkie Porsche 911 czy Boxter jeżdżą „jak po szynach” i ciężko go zmusić do interwencji PSM.

Jestem wielkim fanem napędu na cztery koła, ale tutaj się przekonałem, że w warunkach torowych (sucha i gładka nawierzchnia) 911 z tylnym napędem niczym nie ustępuje wersji 4 napędowej.

Dawne Porszaki były trudne do opanowania po gwałtownym dodaniu gazu na wyjściu z zakrętu a teraz można używać pełnej mocy a samochód jest przyklejony do asfaltu.

Porsche Hungaroring 2013 12

Obecną generację Porsche 911 i Boxtera, prowadzi się tak łatwo i bezstresowo, że nawet osoba bojąca się szybko jeździć „wykręci” niezły czas na torze tym autem.

Porsche Hungaroring 2013 13

Ostatnią prezentacją możliwości był przejazd Cayenami po torze tererenowym.

Porsche Hungaroring 2013 18

Zaprezentowano nam możliwości bardzo stromego podjazdu i zjazdu czy przechyłu.

Porsche Hungaroring 2013 19

Porsche Hungaroring 2013 20

Ostatnim akordem Porsche Roadtshow było przewiezienie po torze, Porschami prowadzonymi przez naszych instruktorów z wyłączynymi PSM czyli pełnymi bokami w poślizgu i dymiącymi kołami :)  - wrażenia bezcenne 

Wyjeżdżałem z Węgier zaszczepiony „Wirusem Porsche” i wiem, że już nigdy się nie z niego nie wyleczę – bo po co? To jedno z najbardziej przyjemnych chorób dla autoholika :)

Porsche Hungaroring 2013 2

 

Więcej zdjęć na:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.440622066045987.1073741828.161767590598104&type=3

Tekst i zdjęcia: Maciej Szanter 

 {gallery}k2/imprezy/eventy/porschebudapest{/gallery}

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany czwartek, 22 sierpień 2013 14:56